Generał Paweł Chrzanowski herbu Suchekomnaty

0
594

Święta sprzyjają spacerom. Czasy mamy wprawdzie trudne, ale zapraszam do przechadzki po ulicy Rejtana i obejrzenia zachowanych tam jeszcze kilku willi projektu Zenona Chrzanowskiego, które mają ponad 110 lat i są w bardzo dobrym stanie.

Jedna z nich została zaprojektowana dla gen. Pawła Chrzanowskiego. Generał to malownicza i ciekawa postać. Pochodził z rodziny powstańca styczniowego, napoleończyka Pawła Chrzanowskiego. Rodzina zubożała, represjonowana po powstaniu styczniowym. Paweł junior, rocznik 1846, był przeznaczony, na wniosek gubernatora piotrkowskiego, do zawodu wojskowego i po poświadczeniu szlachectwa w 1855 r., 10-letni chłopiec zostaje zapisany do Korpusu Kadetów. Czas biegnie szybko, młody Chrzanowski dostaje się na studia w Wojskowej Akademii Prawa. Po studiach podejmuje pracę kolejno w Tyflisie, Turkiestanie i Władywostoku. W toku długiej i solidnej pracy zdobywa najwyższe stanowisko w sądowej hierarchii wojskowej. I uważa, że jego kariera wojskowa i prawnicza na tym powinna się zakończyć; w 1901 roku przechodzi na emeryturę.

historia, piaseczno, Paweł Chrzanowski, ulica rejtana
Gen. Paweł Chrzanowski fot: Kronika Rodzinna Chrzanowskich herbu Suchekomnaty

Żona Cecylia

Będąc jeszcze w Tyflisie (Tbilisi), młody oficer poznał w dość ciekawy sposób pannę Cecylię Gilewiczównę. Romantyczna opowieść o ich spotkaniu stanie się anegdotą rodzinną i będzie przekazywana z pokolenia na pokolenie. Oto ona: Cecylia zrywała winogrona w swoim ogrodzie w Tyflisie i jedna kiść winogrona wypadła jej z rąk i spadła za ogrodzenie, jakby niesiona przeznaczeniem. Panna zastygła z przerażenia, bo usłyszała, że winna kiść spadła na przechodnia. Młody Chrzanowski najpierw dostał po głowie winogronami, a potem nieco zdenerwowany rozchylił liście żywopłotu, aby sprawdzić, kto robi tego rodzaju dowcipy. I w tym momencie psotny Amor wypuścił strzałę i ugodził Pawła prosto w serce. To się nazywa zakochać się od pierwszego wejrzenia. Dziewczyna była piękna, zawstydzona i też zachwycona młodym mężczyzną. 21 listopada 1878 roku wzięli ślub. Cecylia pochodziła z arystokracji gruzińskiej, była córką Polaka i Gruzinki. Szybko okazało, że znaleźli się, jak to mówią „jak dwa ziarna w korcu maku”; oboje mieli pasję do podróżowania. Najpierw jeździli razem w podróże służbowe Pawła, przy okazji zwiedzając całe Imperium Rosyjskie, potem wyruszyli w podróż po Europie. Z każdego zakątka świata przywozili ciekawe kolekcje przedmiotów.

Szkoła na ul. Smolnej

Dziełem życia gen. Pawła Chrzanowskiego było stworzenie pierwszej w historii zaborów szkoły polskiej z wykładowym językiem polskim. Placówka mieściła się przy ul. Smolnej 30 w Warszawie. Prywatne szkoły średnie pod zaborem rosyjskim nie miały zgody na wykładowy język polski i generał był pierwszym, któremu udało się uzyskać prawo prowadzenia szkoły w tym języku. Przypuszczam, że zadziałały w tym przypadku koneksje w Petersburgu, ponoć Chrzanowski uzyskał koncesję na prowadzenie prywatnej szkoły rządowej już w 1903 r. Gmach szkoły został zaprojektowany przez kuzyna, Zenona Chrzanowskiego. Ciekawy architektonicznie, secesyjny budynek szkoły był budowany w latach 1903-1905. Lekcje rozpoczęto w październiku 1905 r.

historia, piaseczno, Paweł Chrzanowski, ulica rejtana
Ilustracja do artykułu gen. Pawła Chrzanowskiego do tygodnika Dookoła Świata fot: zbiory ms

Dom w Piasecznie

Chrzanowscy zamieszkali w Piasecznie przed wybuchem pierwszej wojny światowej, przyjeżdżali tu początkowo na wypoczynek, aby w końcu zamieszkać prawdopodobnie na stałe. Zwiedzili w tym czasie wschodnią Azję i Stany Zjednoczone. Kolekcjonerska pasja generała i małżonki była widoczna w rzeczach przywożonych z podróży. Były to różne precjoza, parawany z motywami zwierzęcymi i roślinnymi malowanymi na jedwabiu, meble z laki, wazy o szczególnej urodzie, przedmioty codziennego użytku miejscowej ludności. Wyobrażam sobie piaseczyński dom generała, zaaranżowany w stylu orientalnej przestrzeni mieszkalnej, pełnej akcentów dalekiego wschodu, przepełnionej zapachem kadzideł. Odnalazłam cykl artykułów gen. Chrzanowskiego w „Wędrowcu” na temat źródeł secesji, a także opis podróży do Ameryki w tygodniku „Naokoło Świata”. Zacytuję tu część artykułu z tego ostatniego tygodnika z 1902 r., bo widać w nim ducha Chrzanowskich, czyli pasję do wnikliwej analizy kraju, po którym odbywali podróż. „Dalsze i bliższe okolice San Francisco są także przepełnione ogrodami warzywnymi i owocowymi z wysoką kulturą, toteż chyba nigdzie nie ma takich doskonałych jarzyn i tak pięknych i smacznych owoców, jak w Kalifornii: pomarańcze ogromne, soczyste, wonne, lepsze od mesyńskich; brzoskwinie górują nad perskimi; gruszki, śliwki — lepsze od francuskich, a cytryny uważane są za najsmaczniejsze i za najwonniejsze w świecie; inne owoce: jabłka, wiśnie, czereśnie, maliny, ananasy, melony, arbuzy, nawet nasze czarne jeżyny są wyśmienite, a winogrona, przesadzone z Francji i Hiszpanii, wydały zupełnie oryginalny gatunek jak samego grona, tak i wyrabianych z niego wina i rodzynków. To też nic dziwnego, że przy takim bogactwie owoców i jarzyn utworzyły się w Kalifornii całe kolonie, osady i gminy wegetarianów, którym tutaj łatwiej jest niż gdzie indziej obchodzić się bez pokarmów mięsnych”. Generał Paweł Chrzanowski zmarł 31 marca 1914 r. Na kilka godzin przed śmiercią generała u jego łoża zebrała się cała rodzina. Generał pożegnał wszystkich i poprosił, aby zachować jedność rodziny. Ta prośba została całkowicie spełniona i spełniana jest do dnia dzisiejszego. Paweł Chrzanowski był kolosem intelektu, oryginałem, twórcą szkoły polskiej w ciężkich czasach zaborów. Miał w Piasecznie sprzymierzeńców takich jak hrabina Cecylia Plater – Zyberkówna czy hrabina Ludwika Moriconi. Żadne z nich nie zostało uhonorowane choćby nazwą ulicy w mieście, które wybrali do zamieszkania.

historia, piaseczno, Paweł Chrzanowski, ulica rejtana
Dom Pawła Chrzanowskiego w Piasecznie projektu arch. Zenona Chrzanowskiego fot: zbiory ms

 Cecylia po śmierci męża sprzedała szkołę przy ul. Smolnej. Wyprzedawała też unikatową kolekcję pozyskanych w czasie podróżny przedmiotów, i tak np. do Muzeum Etnograficznego w Krakowie trafiło 900 przedmiotów, w tej liczbie około 500 łyżek z terenów pozaeuropejskich, w tym 60 z Syberii i Dalekiego Wschodu.

historia, piaseczno, Paweł Chrzanowski, ulica rejtana
Zdjęcie żałobne po śmierci dziadka generała, na zdjęciu od lewej żona Cecylia wnuczęta Andrzej, Paweł, Danuta i synowa Romana fot: Kronika Rodzinna Chrzanowskich.

W czerwcu 2017 roku przedstawiciele rodziny Chrzanowskich odwiedzili dom swojego przodka w Piasecznie, powstał film z tych odwiedzin, zamieszczamy go na naszej stronie internetowej. W filmie jako sąsiadka pojawia się Barbara Różycka, córka podróżnika Stefana Różyckiego, jeden ze szpicbergeńskich lodowców nazwany został Lodowcem Różyckiego, ale to już inna opowieść.

Czytaj także: Tu zaszła zmiana- bukiet raz, mielony dwa razy, czyli rzecz o Kaktusie

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię