Ciuchcia w czasach wojny fot: DSWKZiW

Ciuchcia w czasach wojny

Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Czas drugiej wojny światowej. Znamy opowieści o bohaterskich piaseczyńskich kolejarzach, skrytkach w wagonach i parowozach umożliwiających przemyt ludzi i żywności.

 

Są jednak wydarzenia w tym czasie mniej spektakularne, jakby codzienne – ot podatki, przydział papierosów, czy codzienna praca warsztatów kolejowych, a jednak we wszystkich tych wydarzeniach tłem jest okupacja. I o tym napisałam w tej opowieści. Ważną osobą w czasach wojny był dla kolei jej zarządca, pełniący rolę Radcy Kolei Rzeszy Karl Jürgens. 1 maja 1942 r. otrzymał zarząd Warszawskich Kolei S.A., zarząd Elektrycznych Kolei Dojazdowych S.A. oraz zarząd powierniczy Kolei Mareckiej S.A. Postać kontrowersyjna, ale o nim w części drugiej. Kolejka grójecka i wilanowska od początku 1943 r. nosiły nazwę Warszawskie Koleje Zachodnie (Warschauer Eisenbahnen West A.G.).

Przydział papierosów

Papierosy, cenny towar w czasie wojny, czasami miały większą wartość niż pieniądze. Generalna Dyrekcja Monopoli w Krakowie przyznała papierosy dla pracowników Warszawskich Kolei, na początek po 150 sztuk na osobę miesięcznie, ze wskazaniem, że rozdział papierosów należy dokonywać jak na Kolei Wschodniej, to jest 75 sztuk papierosów otrzymywał każdy pracownik miesięcznie jako osobisty stały przydział, natomiast reszta przeznaczona była na premie służbowe. Powyższe warunki przyjął zarządca kolei pismem z dnia 6 października 1942 r., skierowanym do Generalnej Dyrekcji Monopoli, wobec czego władze monopolowe przydzieliły papierosy natychmiast. 150 papierosów, względnie jeszcze więcej, miesięcznie otrzymywali zatem tylko ci pracownicy, którzy wyróżnili się w służbie i nie byli karani.

Publiczna pochwała

20 stycznia 1944 r. na stacji Piaseczno Miasto zdarzył się niesamowity wypadek. Strażnik kolejowy Stefan Gajewski uratował, narażając własne życie, 9-letniego chłopca. Chłopiec, co było wówczas nagminne, chciał wskoczyć do wjeżdżającego na peron pociągu nr 150. Dziecko dostało się pod wagon, pociąg cały czas był w ruchu. Błyskawiczna reakcja pana Gajewskiego spowodowała, że dziecko zostało wciągnięte przez niego na peron. Skończyło się na złamanej nodze i uszkodzeniu płaszcza przez koła pociągu. Zarządca kolei osobiście i wobec pracowników wyraził panu Gajewskiemu swoje uznanie za szybką, odważną interwencję.

Zwolnienie od podatku

System podatkowy, jaki wprowadził okupant, to osobny temat, ale ciekawostką są zwolnienia od płacenia podatków obmyślane przez władze dla pracowników kolei. Otóż 1 stycznia 1944 r. weszło zarządzenie, że zwolnione są od podatków dodatki za godziny nadliczbowe, za pracę w niedziele i święta, i za pracę nocną. Wyłączone z opodatkowania zostały także premie za wydajną pracę.

Przestroga dla kierowników pociągów

Okazało się koniecznym zwrócić uwagę pracowników na ich obowiązek zachowania tajemnicy służbowej. Treść pisma z 1944 r. brzmi: „Pewien pracownik stacji przeładunkowej w Piasecznie podał niedawno na zapytanie pewnemu kontrolerowi z Kolei Wsch., ile posiadamy wagonów towarowych (ilość nie zgadzała się) oraz, że obrót przeładunkowy prawie w zupełności równoważy cały przewóz towarowy na W.K.Z, co jest nieprawdą. Na podstawie tych danych wyliczył sobie kontroler Kolei Wschodniej, że wykorzystanie naszych wagonów jest szczególnie złe, wobec czego wypisał sprawozdanie o »złej organizacji na W.K.Z.«. A tu nawet dyrekcja jest zobowiązana nie udzielać (na przykład telefonicznie) żadnych zasadniczych informacji i zwracać się do zarządcy we wszystkich sprawach wątpliwych.”

Warsztaty w Piasecznie, czyli przeróbka wagonu typu Wernigerode

Ogromny tłok w pociągach spowodował, że zaczęto zastanawiać się nad modernizacją wagonów. Mimo trudnych wojennych warunków pracy, warsztaty WKZ w Piasecznie wykazują nie tylko dbałość o utrzymanie kursującego taboru w należytym stanie, lecz wprowadzają nowe udogodnienia i ulepszenia zarówno dla obsługi pociągów, jak i dla pasażerów. Kierując się wskazówkami, udzielonymi osobiście przez zarządcę, warsztaty przystąpiły do przebudowy wagonów osobowych pullmanowskich typu Wernigerode, których przedziały II klasy i inne urządzenia wewnętrzne uległy z biegiem lat kompletnemu zniszczeniu i raziły każdego swym nieestetycznym wyglądem. Warsztaty, dostosowując wspomniane wagony do zmienionych warunków ruchu, a przede wszystkim mając na celu powiększenie ich pojemności, przystąpiły do usuwania obu przedziałów II klasy i drugiej toalety oraz korytarza przejściowego, zwolnioną w ten sposób powierzchnię wykorzystały dla stworzenia jednego obszernego przedziału z dużą przestrzenią po środku i ławkami pod ścianami, szczególnie dogodnego dla pasażerów z bagażem ręcznym. Pierwszy z serii wagonów przebudowanych, a mianowicie wagon nr 59, znajdował się już w ruchu od 24 lutego 1944 r. Dla orientacji podróżnych, na zewnętrznych ścianach przebudowanej części wagonu umieszczono napis: „Dla podróżnych z ręcznym bagażem”. Mimo wielu uzyskanych miejsc stojących, ilość miejsc siedzących jest większa o jedno w stosunku do poprzedniej. I jak pisze w felietonie autor artykułu o tym wydarzeniu „W końcu jest czysta ławka drewniana sympatyczniejsza, aniżeli brudne miejsce wyściełane”.

Nowe kasy biletowe biletowe w Piasecznie

Na bardzo ruchliwej stacji Piaseczno Miasto do 1944 r. istniała tylko jedna kasa biletowa, dość przestarzała. Dla wygody pasażerów wybudowano na ścianie bocznej hali stacyjnej dwie obszerne kasy biletowe, zaopatrzone w estetyczne podejścia i odejścia dla pasażerów. Jednocześnie na ścianach umieszczono tablice poglądowe, podające w zrozumiały sposób ruch pociągów. Z krytyką spotkała się organizacja przebudowy: pożałowania godna biurokracja spowodowała, że inwentarz dla kas zamówiono dopiero, gdy kasy były gotowe. 

Dodatek za znajomość języka niemieckiego

Pracownicy wszystkich działów służby kolejowej dostawali 25 zł za znajomość języka niemieckiego w stopniu umożliwiającym łatwe porozumienie się z nimi. Od kwietnia 1944 r. dodatek ten zwiększono do 150 zł dla tych pracowników, u których znajomość języka niemieckiego była konieczna dla spełniania czynności służbowej (np. tłumacz, centrala telefoniczna, kasa biletowa dla Niemców). Kwoty te były wolne od podatku.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama