Wiara w człowieka powraca

125

Odzyskać pieniądze czy zakupy jest przyjemnie. Odzyskać wiarę w ludzi jest fantastycznie.

Nawet jak się jest niepoprawnym optymistą wierzącym w to, że ludzie są uczciwi, skłonni do pomocy, otwarci, czyli ogólnikowo mówiąc „dobrzy”, to w pewnych sytuacjach złudzeń ma się  niewiele. Sobotnie popołudnie. Telefon od znajomego: zostawiłem karton papierosów na ladzie w sklepie, podjedziesz sprawdzić czy oddadzą? O naiwny, myślę sobie, jak udowodnisz, że zabrałeś rachunek a zostawiłeś papierosy? Zgarnie sprzedawca i sprzeda ponownie albo ktoś inny z kolejki skorzysta z okazji. Nadziei wielkich nie mam, ale w drodze na swoje zakupy podjeżdżam do sklepu z papierosami w Kauflandzie. Sprzedawczyni uśmiecha się słysząc opowieść, sprawdza zdjęcie rachunku i oddaje papierosy informując, że koleżanka nawet wybiegła, ale już nie było widać klienta. Sobotni wieczór. Duże zakupy w Auchan, mrożonki zapakowane w torbę termiczną stawiam na podłodze obok kasy, by włożyć do wózka na sam koniec. Zapominam. Przypominam sobie w domu, że jednej torby mi brakuje. Bez wielkich nadziei (drugi raz dziś ta sztuczka na pewno się nie uda!) wracam do sklepu i idę do kasy.

-Tak, następny klient oddał, są w Punkcie Obsługi Klienta – informuje kasjerka. Panie już wprawdzie rozpakowały, żeby się nie rozmroziły, ale dostaję zwrot pieniędzy i kupuję ponownie.

Dwa zdarzenia, jednego dnia. I jeszcze informacja od piaseczyńskiej policji o człowieku, który przyniósł na komendę znaleziony portfel z ponad 4 tysiącami złotych w środku. Właściciel portfela oczywiście też był zszokowany, bo z pewnością nie liczył na to, że odzyska swoje pieniądze.

Odzyskane pieniądze czy zakupy cieszą. Mnie jednak cieszy coś jeszcze. Coś bardzo niematerialnego i znacznie ważniejszego. Umocnienie wiary w ludzi. Dziękuję uczciwym sprzedawcom i znalazcom. A w Nowym Roku życzę nam wszystkim spotykania na swojej drodze tylko takich ludzi, którzy naszą wiarę w Człowieka będą umacniać.