Projekty

105

Pan Morawiecki z pompą ogłosił pomysł na nowy projekt. Rząd zamierza wybudować za kilkadziesiąt miliardów złotych nowe Lotnisko Centralne (proszę się domyślić czyjego imienia…).
Nie będę udowadniał bezsensu tej decyzji w czasie, gdy rząd nie ma pieniędzy dosłownie na nic. Powiem tylko, że w całej Europie lotniska bankrutują, a w Hiszpanii właśnie sprzedano nowo wybudowane Chińczykom za… 10 tys. euro (sic!). Ten sam p. Morawiecki na szczycie G3 chwali się, że zaproszenie jego osoby na ten szczyt wynika z docenienia przez UE siły naszej gospodarki, która jest stabilna i świetnie się rozwija. Przypomnę, że dziś wzrost gospodarczy w Polsce wynosi 2,5%. W 2015 wzrost gospodarczy wg GUS był na poziomie 3,9%, bo to właśnie wtedy Polska była w ruinie…
Tymczasem dojazd z Piaseczna do Warszawy to istny horror i może być gorzej, jeśli ziści się inny „wielki projekt” tego rządu, czyli przyłączenie Piaseczna do „Wielkiej Warszawy”, która swoim taborem będzie musiała nagle obsługiwać kilka razy większą powierzchnię stolicy powiększoną o okoliczne, podwarszawskie gminy. Żeby było jeszcze śmieszniej, UE właśnie wstrzymała 4 mld zł dotacji na rozwój strukturalny. Oficjalnie UE wstrzymuje dotacje z powodu niejasnych procedur przetargowych rządu związanych z nowymi inwestycjami. Nieoficjalnie mówi się o tym, że to narzędzie UE do wymuszenia naprawy Trybunały Konstytucyjnego, który w Polsce został całkowicie zniszczony i zastąpiony kabaretem nowych sędziów wybranych w sposób nielegalny.
Skąd więc rząd weźmie pieniądze? I tu nasi włodarze okazali dużą dozę kreatywności. Jest pomysł, aby zabrać emerytury tym wszystkim, którzy nie przepracowali na etacie 15 lat. Zabierze się również pieniądze, które na ZUS ci ludzie wpłacili do tej pory. Prawda, że eleganckie rozwiązanie? Osobiście uważam, że jest wręcz genialne i nie wiem tylko co na to ci wszyscy, którzy rzucili pracę i pobierają 500+?! A wszystko zgodnie z prawem, bo przecież nowy TK uzna, że to zgodne z Konstytucją RP, a Prezydent nową ustawę z pewnością podpisze.
Wreszcie przyszła wiosna, ale zamiast wesołego świergotu ptaków wciąż słychać miarowy terkot pił spalinowych. Na razie wycięto ok. 1,5 mln drzew i to nie koniec, bo rząd wciąż pochyla się nad poprawką ustawy o wycince. Ale tu akurat ciężko mieć o coś pretensje do rządu czy p. Szyszko, bo to nie p. Szyszko ani rząd masakrują drzewa, ale… my sami, Polacy, którym dano jedynie pozwolenie na takie działanie.
Sejm już pracuje nad nową ustawą – posłowie PiS zdecydowali, że należy uczcić setną rocznicę objawień fatimskich i projekt został skierowany do komisji kultury i środków przekazu. Słusznie, takie ustawy są nam dziś najbardziej potrzebne, bo tylko wszyscy święci mogą nas uratować przed nieszczęściami, jakie codziennie spadają na nasz kraj. Ja jednak (nie wiedzieć czemu) mam wątpliwości, czy ustawy i święci są w stanie zmienić charaktery ludzi odpowiedzialnych za przyszłość Polski. A co na to niewierzący i ci, których nazwałbym „wierzącymi inaczej”?!