Zabytkowy park czy osiedle?

430

Mieszkańcy Zamienia walczą o zachowanie zabudowań i parku na terenie dawnego folwarku. Opieszałość gminy mogła doprowadzić do rozpoczęcia na zabytkowym terenie budowy osiedla.

Park w Zamieniu to jedyny teren zielony w północnej części gminy Lesznowola. Ceniony przez okolicznych mieszkańców jako miejsce spacerów, ale również historyczna pamiątka. To pozostałości pochodzącego z XIX wieku folwarku Zamienie. Zespół dworsko-parkowy został wymieniony w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Lesznowola” z 2011 r. Nie pojawił się jednak jako teren wymagający ochrony w uchwalonym na początku 2012 roku miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

– Plan miejscowy powinien być zgodny ze studium – podkreśla Robert Tyszek ze Stowarzyszenia Mieszkańców Nowego Zamienia. – Wojewoda w wyznaczonym terminie nie zdążył się dokładnie zapoznać z planem, więc zaczął on obowiązywać. A szanse na uchylenie po latach są niewielkie – wyjaśnia.

Mieszkańcy mówią „stop”

Kiedy w ubiegłym roku rozpoczęła się wycinka parkowej zieleni, zaniepokojeni mieszkańcy zainteresowali się sprawą. Wprawdzie gmina podjęła kroki zmierzające do zmiany mpzp, ale ta procedura wymaga czasu. W tej sytuacji mieszkańcy założyli Stowarzyszenie i wystąpili do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z prośbą o otoczenie ochroną zabytkowego obszaru w Zamieniu. Po zapoznaniu się z wnioskiem, sytuacją prawną nieruchomości, zapisami prawa miejscowego oraz stanem faktycznym, 2 listopada MWKZ wydał decyzję o wpisaniu całego zespołu dworsko-parkowego w Zamieniu do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków. To powinno skutkować automatycznym wpisaniem do Gminnej Ewidencji Zabytków (GEZ). Tak się jednak nie stało. A tymczasem do starostwa wpłynął wniosek o pozwolenie na budowę na terenie parkowych działek należących do dewelopera, który postawił już bloki w bezpośrednim sąsiedztwie parku.

– Jeśli teren nie znajduje się w Gminnej Ewidencji Zabytków, nie mam podstaw, by odesłać wnioskodawcę po wytyczne do konserwatora zabytków – powiedział nam starosta Ksawery Gut.

Radni interweniują u wójt

Sprawą zainteresowali się radni, którzy zaczęli pytać wójt gminy Marię Jolantę Batycką-Wąsik o to, kiedy nastąpi wpis do GEZ.

– Sprawa ta będzie przedmiotem procedowania na najbliższych posiedzeniach merytorycznych Komisji Rady Gminy Lesznowola – odpowiedziała 7 lutego grupie radnych Koalicji Obywatelskiej zastępca wójta Iwona Pajewska-Iszczyńska. Tymczasem decyzję o włączeniu nieruchomości do GEZ wójt podejmuje samodzielnie, nie potrzebuje do tego opinii czy zgody radnych. A w sytuacji wpisania jej do ewidencji wojewódzkiej, to czysta formalność.

– Zarówno władze gminy jak i powiatu wykorzystują lukę prawną – podkreśla Robert Tyszek. – Gmina fakt, że nie ma podanego terminu, w którym musi dostosować GEZ do WEZ, a starosta, który otrzymał informacje o nadrzędnej decyzji Konserwatora Zabytków – zapis mówiący o tym, że ma za zadanie sprawdzić, czy obiekt nie znajduje się na gminnej liście zabytków.

Konserwator wszczyna procedurę

Na wysokości zadania stanął ponownie WMKZ. Zaalarmowany przez Stowarzyszenie Mieszkańców Nowego Zamienia, podjął decyzję o wszczęciu postępowania zmierzającego do wpisania zespołu parkowo-dworskiego do rejestru zabytków. W wydanej 29 stycznia decyzji podkreśla, że od momentu wszczęcia postępowania do wydania ostatecznej decyzji „ przy zabytku, którego dotyczy postępowanie zabrania się prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych i podejmowania innych działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku”. Zakaz ten dotyczy nawet robót budowlanych, które otrzymały już pozwolenie na budowę.

W ten sposób chwilowo udało się przystopować zakusy na zmianę zabytkowego parku w kolejne osiedle. Jednak dopiero naniesienie zmian w miejscowym planie zagospodarowania uniemożliwi postawienie na tym terenie bloków i ochronę parku. I o to nadal zamierzają walczyć mieszkańcy.