Zabytkowa blokada centrum Piaseczna. Konserwator wszczął postępowanie

2
1087

Konserwator zabytków przyblokował wszystkie toczące się i planowane inwestycje w centrum Piaseczna. Konsekwencje tej decyzji mogą być wieloletnie.

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków podjął decyzję o wszczęciu postępowania w sprawie wpisu do rejestru zabytków historycznego układu urbanistycznego miasta Piaseczna. Obszar, którego dotyczy postępowanie, rozciąga się od ul. Młynarskiej do ulic Wschodniej i Czajewicza. Obejmuje m.in. ulice Kościuszki, Puławską, Warszawską, Sierakowskiego, Kilińskiego, Czajewicza, Nadarzyńską, Kościelną, Zgoda. Wszystkie nieruchomości znajdujące się na wskazanym obszarze na czas postępowania są objęte ochroną, która zabrania podejmowania jakichkolwiek prac konserwatorskich czy budowlanych, ale również podlegających tylko zgłoszeniu.

Wszystkie inwestycje zawieszone

Planowana niebawem przebudowa ulicy Puławskiej i Kościuszki, z wyznaczeniem ścieżki rowerowej, właśnie została wstrzymana. Powiat nie wyda w tym czasie żadnego pozwolenia na budowę, a nawet zgody na montaż markizy czy zmianę ogrodzenia posesji. Nie zostaną wyburzone straszące ruiny przy ul. Warszawskiej, podjęte dalsze prace przy przebudowie Starej Plebanii ani rozpoczęte przy przebudowie starej remizy. Choć gmina ma dla tej inwestycji pełną dokumentację, uzgodnioną z konserwatorem.

– Wszelkie działania na terenie objętym postepowaniem muszą zostać zaniechane, brak jest trybu umożliwiającego ich uzgodnienie z organem konserwatorskim. Wskazany zakaz dotyczy również prac już rozpoczętych i uzgodnionych z organem konserwatorskim – odpowiedział nam MWKZ. – Nie dotyczy to bieżącej eksploatacji terenu i działań, które nie mają wpływu na substancję i wygląd zabytku – dodał. We wskazanym obszarze obecnie prowadzone są również inwestycje prywatne. M. in. renowacja zabytkowej kamienicy przy ul. Sierakowskiego czy budowa bloku przy ulicy Nadarzyńskiej. Na terenie objętym zakazem mieszka i prowadzi działalność gospodarczą sporo osób. Wiele z nich prawdopodobnie nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że prawo do dysponowania nieruchomością zostało im właśnie znacząco ograniczone do czasu podjęcia decyzji przez konserwatora. Jeśli skutecznie wpisze on do rejestru zabytków „historyczny układ urbanistyczny” centrum Piaseczna, wszelkie decyzje dotyczące przebudowy czy remontu będą musiały być uzgadniane z konserwatorem. Wiąże się to nie tylko z długimi procedurami, ale również ze znacznie wyższymi kosztami inwestycji.

Zabytkowa blokada centrum Piaseczna. Konserwator wszczął postępowanie
Gmina prawdopodobnie nie będzie mogła rozpocząć przebudowy starej remizy OSP

Gmina dziwi się decyzji

Władze gminy są zaskoczone decyzją. Centrum miasta jest objęte strefą ochrony konserwatorskiej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

– Mamy również obiekty wpisane do rejestru zabytków i do gminnej ewidencji zabytków. Zatem wszelkie zamierzenia inwestycyjne w tym obszarze już podlegają uzgodnieniom z MWKZ. Dlatego dziwi mnie tak radykalny sposób ochrony centrum Piaseczna, który blokuje inwestycje publiczne i prywatne na nieokreślony czas – mówi Anna Pakulińska-Attia – naczelnik wydziału Urbanistyki i Architektury. – Zachęcamy mieszkańców do zgłaszania do konserwatora swoich wniosków i uwag, zgodnie z procedurą, które można również przesłać mailem na adres .

Konserwator zabytków przyblokował wszystkie toczące się i planowane inwestycje w centrum Piaseczna. Konsekwencje tej decyzji mogą być wieloletnie.
Postępowanie dotyczy również fragmentu ulicy Nadarzyńskiej, w tym deweloperskiej inwestycji i części parkingu

Ile może potrwać postępowanie? Konserwatora nie obowiązują w tym zakresie określone terminy.

– Postępowanie może potrwać ok. 3 miesięcy – poinformował nas urząd konserwatora. Nawet jeśli w tym czasie wydana zostanie decyzja, to nie kończy jeszcze postępowania. Po wydaniu decyzji MWKZ przyjdzie czas na ewentualne odwołania zainteresowanych stron. A w wstrzymanie wszelkich prac obowiązuje do momentu uprawomocnienia decyzji. Kolejne odwołania, ponowne rozpatrywanie, a nawet postępowania sądowe mogą na wiele lat wstrzymać inwestycje na tym terenie. Pod znakiem zapytania jest więc również planowana budowa sali widowiskowej.

– Poprosiłem już pana konserwatora o spotkanie – mówi burmistrz Daniel Putkiewicz –Obawiam się, że paraliż inwestycyjny czyli blokowanie na wiele miesięcy czy lat każdego przedsięwzięcia od drogi rowerowej, poprzez budowę sygnalizacji świetlnej, a na remoncie kamienicy kończąc, nie będzie sprzyjał procesowi przywracania Piasecznu blasku.

Konserwator zabytków przyblokował wszystkie toczące się i planowane inwestycje w centrum Piaseczna. Konsekwencje tej decyzji mogą być wieloletnie.
Nie wiadomo co z kontynuacją przebudowy Starej Plebanii czy ogrodzenia kościoła św. Anny

Konserwator zabytków zapowiedział oględziny terenu na 5 sierpnia. Jak poinformował nas MWKZ, postępowanie dotyczące wpisu do rejestru zabytków historycznego układu urbanistycznego miasta Piaseczna wszczęto zostało z urzędu „w związku z licznymi głosami mieszkańców Piaseczna dotyczącymi ingerencji w historyczną tkankę urbanistyczną miasta”.

Czytaj również: Bezdomni zajęli drewniany dom w parku

2 KOMENTARZE

  1. Czas najwyższy na prawdziwą ochronę naszej historii. Wstyd dla miasta że chce zarabiać na zabytkowym centrum miasta. Tylko deweloperzy mogą skorzystać na walce z konserwatorem zabytków. A te „przypadkowe” podpalenia mówią same za siebie. Chrońmy nasze zabytkowe stare centrum przed dalszą zaplanowaną dewastacją. Wspierajmy działania konserwatora, zwłaszcza ze faktycznie chce chronić jedynie to co ma wartość duszę i dawny klimat.

  2. Może to i lepiej bo ochrona zabytków w Piasecznie: zburzyć i postawić nowy identycznie wygladający (vide całkowicie rozebrane i z nowych materiałów zbudowane Zabytkowa Komenda MO, Zabytkowa Plebania)
    Jedyne co dziwi to ,że te budynki nie spłonęły „przypadkiem” w niejasnych okolicznościach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię