Wyścig z czasem

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Firma produkująca beton stara się o pozwolenie na prowadzenie swojej działalności w Józefosławiu. Mieszkańcy zebrali podpisy, a gmina zmienia plan od lutego, tylko pytanie czy zdąży przed pozwoleniem na budowę.


Betoniarnia znajduje się dzisiaj przy ulicy Okulickiego, na terenie dzierżawionym od starostwa. Starostwo planuje jednak przenieść tutaj swoją bazę służb drogowych, która obecnie znajduje się w Wilczej Górze przy ul. Żwirowej. W związku z tą decyzją właściciel betoniarni zaczął szukać nowej lokalizacji.
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (mpzp) dopuszcza między ulicą Geodetów a torami linii siekierkowskiej produkcję i składy oraz usługi nieuciążliwe. Oznacza to, że betoniarnia może tutaj powstać.
– W październiku ub. roku prywatny inwestor złożył do burmistrza wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, tzw. decyzji środowiskowej – mówi Robert Widz, radny z Józefosławia. – Wniosek dotyczy inwestycji polegającej na produkcji betonu, która miałaby być zlokalizowana w okolicy ul. Geodetów.
Zlokalizowanie betoniarni w takim miejscu spowoduje przede wszystkim ogromny ruch betoniarek w środku Józefosławia, który obecnie jest ogromnym skupiskiem osiedli mieszkaniowych.
Burmistrz, zgodnie z procedurą, wystąpił więc do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Sanepidu oraz Wód Polskich z prośbą o opinię dotyczącą konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko betoniarni. Wszystkie te instytucje uznały, że nie występuje taka potrzeba. W związku z tym burmistrz stwierdził w piśmie z 15 czerwca br. brak potrzeby prowadzenia takiej oceny, jednak określił wymagania dla tej inwestycji, jak np. maksymalna ilość silosów czy konieczność wyposażenia silosów w filtry.
Stowarzyszenie Józefosław Nasz Wspólny Dom zebrało podpisy mieszkańców pod petycją.
– Żądamy podjęcia działań, które uniemożliwią powstanie betoniarni. Nie chcemy, aby pod naszymi oknami przez całą dobę jeździły betonowozy. Nie chcemy tego hałasu. Nie chcemy, aby wolne samochody ciężarowe blokowały i tak już przeciążony ruch. Nie chcemy, aby powstające obecnie nowe ulice i ronda były zabrudzane szkodliwym pyłem (wynoszonym na kołach i korpusach betonowozów) oraz niszczone przez ruch ciężkiego sprzętu. Nie chcemy, aby powietrze było zanieczyszczane pyłami lotnymi z produkcji betonu. Nie chcemy, aby roznoszone zanieczyszczenia przenikały do wód gruntowych – czytamy w części petycji. – Betoniarnia ma funkcjonować w bezpośrednim sąsiedztwie schroniska dla psów (schronisko prowadzone przez fundację AMI). Całodobowy hałas związany z pracą betoniarni będzie nie do zniesienia dla zwierząt.
Petycje do gminy Piaseczno oraz do starostwa zostały złożone w poniedziałek. Zebrano 428 głosów. Czy petycje powstrzymają betoniarnię? Na pewno jest to wyraźny sprzeciw lokalnej społeczności przeciwko takiej inwestycji.
To, co mogłoby zablokować betoniarnię, to zmiana MPZP, który dla tego terenu powstał w 2010 roku. Można uznać, że był to od zawsze teren przemysłowy i nie ma nic dziwnego w uchwaleniu takiego planu 8 lat temu, warto jednak zauważyć, że po drugiej stronie Geodetów istniały już osiedla.
Niemniej dopiero w styczniu Stowarzyszenie Józefosław Nasz Wspólny Dom oraz radni z Józefosławia złożyli wnioski o zmianę zapisów tego planu. W lutym natomiast Rada Miejska przyjęła uchwałę o zmianie.
– Zmiana planu będzie polegać na wykluczeniu w tym terenie inwestycji o znaczącym oddziaływaniu na środowisko i obciążających układ drogowy w okolicy – mówi Robert Widz. – Tego typu działalność nie jest w tym rejonie pożądana, ponieważ ma wpływ na życie tysięcy ludzi zamieszkałych w pobliżu, poruszających się po tych samych i tak już zatłoczonym drogach.
Zmiana planu trwa jednak długo, jego projekt ma zostać niebawem wyłożony. Pytanie jednak, czy gmina zdąży zmienić plan, zanim inwestor uzyska pozwolenie na budowę.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama