Wyciągną czerską szkutę

Odnaleziona 10 lat temu średniowieczna szkuta wciąż spoczywa na dnie stawu w sadzie pod zamkiem. W tym roku zostanie wydobyta i przewieziona do konserwacji. 

 

Czerską szkutę, czyli płaskodenny śródlądowy statek, używany do transportu towarów, odnaleźli archeolodzy z Trójmiasta niemal 10 lat temu.

Drewniany skarb

– Kilka lat temu, podczas kopania jeziorka w prywatnym sadzie, na wierzch wypłynęło stare drewno. Kiedy przybyliśmy na miejsce, okazało się że mamy do czynienia z bardzo starym, dużym statkiem wiślanym. Świetnie zachował się 30-metrowy kadłub. Po zakończonych właśnie badaniach dendrochronologicznych wiemy, że pochodzi ona z lat 80. XV wieku i jest to bardzo wczesny model szkuty – mówił w 2010 r. dla Trojmiasto.pl  (7.01.2010 r.)  prof. Waldemar Ossowski z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

Przez dwa dni wypompowywano wodę ze stawu, dzięki pomocy strażaków z OSP w Górze Kalwarii i wolontariuszy z fundacji Ja Wisła. Następnie szkutę odkopano za pomocą koparki i łopat.

Przełom XV i XVI w. to dla handlu na Wiśle szczególny okres. Po zakończonej Wojnie Trzynastoletniej Polska nazywana była „spichlerzem Europy”, a port w Gdańsku stał się najważniejszym portem na Bałtyku. Zboże stało się naszym eksportowym hitem i zapewne do jego transportu służyła znaleziona w Czersku szkuta.

Po badaniach statek zalano wodą, aby uniknąć rozeschnięcia, a w efekcie rozpadnięcia. Nie było wówczas odpowiedniego miejsca na konserwację tak dużego statku. Nie było także pieniędzy, aby takie miejsce stworzyć (koszty jego powstania szacuje się na kilkaset tysięcy złotych). Nie oznacza to jednak, że o szkucie zapomniano.

W Rybnie pod Sochaczewem, w Ośrodku Magazynowo-Studyjnym Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie wybudowano halę o długości 50 m i szerokości 10 m, z zainstalowanymi wannami i suwnicą.

Szkuta po konserwacji powróci do Czerska?

Jak poinformował nas dr Wojciech Borkowski, zastępca dyrektora Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie, kadłub zostanie rozebrany, co umożliwi przemieszczenie fragmentów wraku, a następnie zostanie przewieziony do Rybna. Wydobycie kadłuba planowane jest na sierpień tego roku, a jego konserwacja potrwa kilka lat.

– Bardzo ważne jest, aby szkuta wróciła do Czerska – mówi nam Katarzyna Łuczak-Jasińska, właścicielka sadu, w którym znaleziono statek.

Dr Wojciech Borkowski również uważa, że szkuta powinna powrócić na ziemię czerską i to tutaj powinna być eksponowana. Do tego konieczne będzie wybudowanie odpowiedniej hali wystawienniczej. To byłaby wyjątkowa promocja dla regionu, zarówno dla powiatu piaseczyńskiego jak i całego Mazowsza. Średniowieczna szkuta to najlepiej zachowany tego typu obiekt w naszej części Europy. Z kolei Vasamuseet w Sztokholmie, gdzie eksponowany jest gigantyczny XVII-wieczny okręt Vasa, to najczęściej odwiedzane muzeum w Szwecji. To pozwala sądzić, że odnaleziony statek przyciągnie do Czerska więcej turystów.

Podobnego zdania jest także burmistrz Góry Kalwarii Dariusz Zieliński.

– Rozmowy prowadzone były z dyrektorem Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie Wojciechem Brzezińskim. Obie strony – gmina i placówka – stoją na stanowisku, że szkuta powinna być eksponowana w Czersku. Bardzo nam na tym zależy – mówi nam Robert Korczak z Urzędu Miasta i Gminy Góry Kalwarii.