Wszystko stoi

3
2775

Zwężenie krótkiego odcinka ulicy Puławskiej do jednego pasa dla obu kierunków ruchu zaowocowało ogromnymi korkami na większości okolicznych dróg prowadzących w kierunku Warszawy. Zwłaszcza, że kilka alternatywnych tras również jest obecnie przebudowywanych.

Wszyscy się spodziewali utrudnień związanych z tymczasową organizacją ruchu wprowadzoną na czas przebudowy liczącego zaledwie 350 metrów odcinka ul. Puławskiej od ul. Energetycznej do ul. Syrenki. Mimo to ich skala oraz oddziaływanie na nawet odległe drogi wielu zaskoczyła. GDDKiA zapowiedziało wprowadzenie nowej organizacji ruchu na remontowanym odcinku na wieczór 20 października. Jednak droga został zwężona już po południu i błyskawicznie pojawiły się na niej korki. Następnego dnia kierowcy, przewidując problemy związane ze zwężeniem DK79 na piaseczyńskim odcinku do jednego pasa, wybierali już alternatywne trasy. W efekcie na obwodnicy Piaseczna, zakorkowanej zwykle do skrzyżowania przy Laminie co najmniej od ulicy Staszica, a niejednokrotnie aż do Żabieńca, w czwartek rano było zupełnie pusto. Prawdopodobnie większość kierowców jadących od strony Góry Kalwarii wybrała trasę przez Konstancin-Jeziornę.

Zdj. Agnieszka Maj / Korek do ulicy Energetycznej zaczyna się jeszcze przed ul. Mleczarską – na ul. Powstańców Warszawy

Na pokonanie trasy z Konstancina do Wilanowa trzeba było bowiem nawet 30 minut więcej niż zwykle. Tutaj od blisko roku kierowcy borykają się już bowiem ze wzmożonym ruchem pojazdów zjeżdżających z trasy S2. Problem ten będzie trwał, dopóki nie zostanie oddany do użytku ursynowski odcinek Południowej Obwodnicy Warszawy. Mieszkańcy Piaseczna oraz kierowcy z południowo-zachodniej części gminy Piaseczno decydują się również na ominięcie zwężonego odcinka ul. Puławskiej ulicami Mleczarską i Energetyczną.

zdjęcia Agnieszka Maj / Na przebudowywanym odcinku ul. Puławskiej ruch odbywa się zaskakująco płynnie

W efekcie rano korek stoi już nawet na całej długości ulicy Powstańców Warszawy. Z kolei po południu zaczyna się nawet już przy Decathlonie, tym bardziej, że do ronda na skrzyżowaniu ulic Energetycznej i Mleczarskiej do ruchu włączają się również kierowcy jadący od strony ulicy Krasickiego/Raszyńskiej. Sytuacji nie ułatwia także fakt, że w związku z przebudową ulicy Geodetów spora część ruchu z Józefosławia i Julianowa została skierowana na ulicę Energetyczną.

Kolejną alternatywą dla kierowców udających się do Warszawy mogą być drogi położone dalej na zachód od ul. Puławskiej, przez gminę Lesznowola. Ale i tu natrafiamy na kolejne przeszkody. Obecnie trwają bowiem prace przy przebudowie skrzyżowania ulicy Postępu wraz ze skrzyżowaniem z ul. Słoneczną. W efekcie droga prowadząca w kierunku Zgorzały jest zamknięta dla ruchu. W tej sytuacji kierowcy wybierają częściej równoległą do ul. Postępu ul. Wojska Polskiego w Wilczej Górze. Tu jednak rano korek do wjazdu na DW721 zaczyna się we Władysławowie i wymaga sporej cierpliwości. Część kierowców decyduje się więc na dojazd do Alei Krakowskiej przez Łazy. Niezależnie od tego, czy wybierzemy tę trasę, czy dojazd przez Magdalenkę, przed skrzyżowaniem w Sękocinie ponownie staniemy w korku. Przebudowa ulicy Postępu, która mogłaby przejąć część ruchu, zakończy się prawdopodobnie dopiero w grudniu. Mowa tu o skrzyżowaniu z drogą wojewódzką nr 721 oraz odcinku obecnie zamkniętym dla ruchu. W związku z tym, że obecnie trwają prace przy przebudowie skrzyżowania ulic Postępu, Leśnej, Przyleśnej i Mazowieckiej, przejazd przez nie jest utrudniony. Kolejnych utrudnień należy się spodziewać w związku z planowaną przez powiat przebudową odcinka ul. Mazowieckiej do ronda w Bobrowcu.

Zdj. Agnieszka Maj

Dodatkowo na drugim krańcu ulicy Postępu, w Zgorzale, również panują utrudnienia związane z budową nowego przebiegu trasy S7 – droga jest zwężona do jednego pasa i ruch odbywa się wahadłowo. Ruch wahadłowy wprowadzany jest również co jakiś czas na DW721 w okolicy przebiegu trasy S7, w związku z budową skrzyżowania ul. Słonecznej z drogą serwisową.

Zdj. Piotr Lis

Większość z tych inwestycji zaplanowana jest na co najmniej kilka najbliższych miesięcy, kierowcy muszą więc uzbroić się w cierpliwość, bo jak widać, alternatywne drogi albo również są w remoncie, albo zostały zatkane, przejmując ruch z innych tras. A przebudowa ul. Puławskiej dobitnie udowodniła, że drogi to system naczyń połączonych – zmiana organizacji ruchu na niewielkim fragmencie głównej ulicy wygenerowała problemy nawet na drogach znacznie od niej oddalonych. Co ciekawe, na samym odcinku ul. Puławskiej od skrzyżowania z ul. Okulickiego do ul. Energetycznej ruch odbywa się dość płynnie.

Czytaj również: Remont Puławskiej – sprawdzamy korki

3 KOMENTARZE

  1. Ktoś kto do tego do puścił powinien isc siedzieć dla przykladu na 10 lat. Debil skończony
    W sobotę o 10; mleczarska stoi, energetyczna stoi, pulawska stoi. Przecież to jest ponad 100 tys. Miasto. Czy ktoś w tym GDDKiA myśli czy tylko bierze nasza kasę?

  2. Zastanawia tylko po co została rozpoczęta budowa pasów na Puławskiej?
    Napiszcie lepiej jaki idiota to wymyślił. Przecież to spokojnie mogło poczekac z rok lub dwa zanim ruszy S7, Postępu itp.
    Jest to największa głupota drogowa z jaka się spotkałem w życiu. Taki pomysłodawca powinien zostać zwolniony z pracy za brak kompetencji.

    • To po pierwsze, a po drugie przy ulicy jest pas zieleni, który można swobodnie byłoby wykorzystać na poprowadzenie dodatkowych pasów ruchu…. ale komu by się chciało myśleć, niech się ludzie męczą miesiącami…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię