Wilanów mówi „nie”

346

Rada Dzielnicy Wilanów zajęła stanowisko, w którym wyraźnie sprzeciwia się ewentualnym planom poprowadzenia nowej drogi łączącej Konstancin-Jeziornę z Warszawą w sąsiedztwie Lasu Kabackiego.

Po naszej publikacji na temat pomysłów starosty Ksawerego Guta na budowę alternatywnej dla zakorkowanej DW 724 drogi, która pozwoliłaby dotrzeć z Konstancina-Jeziorny na Ursynów lub do Wilanowa, rozgorzała dyskusja na lokalnych forach warszawskich dzielnic. Mieszkańcom Ursynowa i Wilanowa pomysł się zdecydowanie nie podobał. Na reakcję samorządu nie trzeba było długo czekać. Pod koniec listopada Rada Dzielnicy Wilanów jednogłośnie sprzeciwiła się realizacji połączenia drogowego od ul. Borowej w gminie Konstancin-Jeziorna, przez ul. Opieńki, ul. Gąsek w kierunku ul. Rosnowskiego i ul. Korbońskiego. Radni zobowiązali zarząd Dzielnicy Wilanów do reprezentowania tego stanowiska w trakcie wszelkich rozmów i analiz w zakresie wskazanego pomysłu inwestycyjnego. Zaapelowali również o przeciwdziałanie wykorzystywaniu dróg lokalnych i dojazdowych w Wilanowie jako alternatywy dla ruchu drogą wojewódzką 724.

Dokument został przekazany wszystkim zainteresowanym stronom, które mogłyby brać udział w rozmowach na ten temat: staroście piaseczyńskiemu, burmistrzowi Konstancina-Jeziorny, władzom miasta stołecznego Warszawy, ZDM i burmistrzowi Ursynowa. Radni podkreślali, że inwestycja jest sprzeczna z interesem mieszkańców Wilanowa zarówno ze względu na ochronę walorów przyrodniczych Skarpy Wilanowskiej, jak i ekonomicznych. Droga miałaby służyć wszak mieszkańcom spoza terenu gminy.

Do planowanego na połowę listopada spotkania starosty Ksawerego Guta z burmistrzami Konstancina-Jeziorny i Piaseczna, w celu omówienia wspólnej strategii w rozmowach z Warszawą na temat budowy alternatywnej drogi do stolicy, na razie nie doszło. Wygląda na to, że negocjacje z Warszawą mogą być trudniejsze, niż zakładano.