Szukają pieniędzy na halę

250

Na dokończenie budowy hali przy ZS nr 1 na ul. Szpitalnej brakuje miliona złotych.

Szkielet hali sportowej obok Zespołu Szkół nr 1 w Piasecznie stoi nieruszony od ponad roku. Ta inwestycja nie ma niestety szczęścia. Wykonawca, który rozpoczął budowę wiosną 2017 r., kilka miesięcy później ogłosił bankructwo. W związku z tym, że przedsiębiorstwo miało przejść restrukturyzację i sąd wyraził zgodę na kontynuację kontraktu zawartego z Powiatem, starostwo liczyło na to, że wykonawca dokończy rozpoczętą budowę. Termin zakończenia budowy przesunięto o rok, do końca 2019 roku. Odpowiadający wówczas za inwestycje wicestarosta Ksawery Gut podkreślał, że rozwiązywanie umowy z wykonawcą i procedura wyboru nowego oznaczałaby co najmniej kilka kolejnych miesięcy przestoju, a przede wszystkim wyższe koszty. Niestety firma przestała rokować, na budowie nic się nie działo. Powiat nie miał innego wyjścia; wypowiedział umowę i ogłosił nowy przetarg na dokończenie zadania.

– Budowa hali sportowej jest zaawansowana w 40%, wykonana jest cała konstrukcja oraz część instalacji. Pozostał do wykonania dach, dokończenie instalacji i roboty wykończeniowe – wylicza starosta Ksawery Gut.

W przetargu oferty złożyły 4 firmy. Koszty dokończenia budowy wyceniły na kwoty od 6,5 do 9,8 mln złotych. Powiat zamierzał wydać nie więcej niż 5,6 miliona. Poprzedni wykonawca miał otrzymać za całość budowy 6,8 mln złotych.

– Szukamy w budżecie miliona złotych – mówi Ksawery Gut. – Jeśli uda się znaleźć środki, uchwałę w tej sprawie przedstawię radnym – zapowiada. Dopiero zapewnienie dodatkowego finansowania pozwoli na podpisanie umowy z wykonawcą, który zaoferował najniższą kwotę. Budowa hali miałaby się zakończyć we wrześniu 2020 roku, czyli z blisko dwuletnim opóźnieniem.