Szansa dla ul. Kuropatwy

3
641

Leżąca na styku gmin Piaseczno, Lesznowola oraz Ursynów ul. Kuropatwy to jedna z najbardziej problematycznych ulic w okolicach Piaseczna.

O problemach okolicznych mieszkańców oraz przemieszczających się tą drogą kierowców, pieszych i rowerzystów pisaliśmy już wielokrotnie. Ostatnio jeden z mieszkańców stworzył stronę internetową poświęconą ul. Kuropatwy, którą określa mianem „ulicy trzeciego świata”. Można tam między innymi obejrzeć kilka filmów pokazujących, jak dramatycznie wygląda sytuacja na tej drodze. Sytuacja była tam trudna od lat w związku z faktem, że mieszkańcy wciąż rozrastającego się Józefosławia traktują ją jako jedną z dróg wyjazdowych w kierunku Warszawy.

Znaki sobie, kierowcy sobie

Oczywiście zgodnie z przewidywaniami po wybudowaniu odcinka ul. Cyraneczki, który w dogodny sposób łączy ul. Kuropatwy z liczącą już kilkanaście tysięcy mieszkańców wsią, intensywność ruchu jeszcze wzrosła. Mieszkańcy postawili więc przy tzw. „wąskim gardle” znaki informujące, że jest to strefa zamieszkania. Co w niewielkim stopniu poprawia sytuację pieszych i rowerzystów, którzy poruszając się tędy niejednokrotnie narażają swoje zdrowie, a nawet życie. Na tym odcinku ulica jest intensywnie zabudowana i pozbawiona chodnika czy nawet pobocza.

Pasy ruchu są tak wąskie, że ominięcie pieszego czy rowerzysty jest trudne nawet dla samochodu osobowego w przypadku, gdy przeciwległy pas jest zajęty. A wąską osiedlową ulicą jeżdżą nie tylko samochody dostawcze, ale zdarzają się nawet tiry, które trafiają tu mimo znaków zakazu.

Pierwszy krok do współpracy

Ulica znajduje się na granicy trzech gmin – Lesznowoli, Piaseczna i Ursynowa. Administracyjnie leży w Mysiadle i jest zarządzana przez gminę Lesznowola. Część właścicieli zlokalizowanych przy kłopotliwym odcinku drogi posesji od lat protestuje przeciwko poszerzeniu ulicy. Jednak w planie miejscowym od wielu lat jest ona wskazywana jako droga zbiorcza. W listopadzie 2019 r. w Urzędzie Miasta i Gminy w Piasecznie spotkali się reprezentanci trzech gmin oraz starostwa, by rozmawiać o problemach komunikacyjnych ul. Kuropatwy. W związku z tym, że większość ruchu na omawianej ulicy generują mieszkańcy Józefosławia, Piaseczno zadeklarowało przygotowanie wstępnej koncepcji przebudowy ulicy Kuropatwy. Dokument zawierający część opisową oraz 6 wariantów przebudowy drogi trafił do zainteresowanych samorządów.

Biuro projektowe opracowało 5 wariantów różniących się sposobem obsługi ruchu rowerowego oraz usytuowaniem chodnika, a także stopniem zachowywania istniejącej zieleni. Po konsultacjach z gminą powstał wariant 6, wskazywany jako optymalny, wykorzystujący wybrane rozwiązania z innych wariantów. We wszystkich opcjach jezdnia ma 6,5 m szerokości, a poszerzana jest jedynie na łukach drogi, tam, gdzie to konieczne. Część przejść dla pieszych ma zostać zrealizowana na wyniesieniu.

źródło: www.ulica-kuropatwy.pl

Potrzebne porozumienie

– Po wybraniu najbardziej optymalnego rozwiązania dokumentacja stanie się przedmiotem konsultacji społecznych, a zgłoszone na tym etapie uwagi zostaną uwzględnione w projekcie wykonawczym – deklarują władze Piaseczna, które czekają przede wszystkim na opinię Lesznowoli jako zarządcy drogi.

– Naszym celem jest rozwiązanie problemów komunikacyjnych z którymi borykają się nasi mieszkańcy oraz kierowcy z jednoczesnym poszanowaniem i uwzględnieniem oczekiwań właścicieli okolicznych nieruchomości – poinformowało nas Biuro Promocji Gminy Lesznowola. – Na obecnym etapie analizujemy proponowane rozwiązania komunikacyjne, które następnie będą przedmiotem konsultacji społecznych.

Po uzyskaniu porozumienia w sprawie wyboru rozwiązania, które pozwoli na bezpieczne przemieszczanie się ulicą wszystkich uczestników ruchu, przyjdzie czas na ustalenie warunków finansowania przebudowy. Szacowane koszty samej przebudowy wynoszą na dzień dzisiejszy 8,3 mln zł. A w grę wchodzić będzie jeszcze wykup gruntów pod poszerzenie pasa drogowego.

Czytaj również: Będzie skatepark w Julianowie? 

3 KOMENTARZE

  1. Ludzie nie sa sobie sami winni . Jestem mieszkanka ursynowskiej części i stanowczo nie zgadzam się z odebraniem mi gruntu pod przebudowę drogi . Kupując nieruchomość w planach zagospodarowania terenów pod drogi dla mojej gminy nie było nigdy przewidziane wywłaszczenie .
    W aktach notarialnych również nie ma żadnej zmiany o drodze . Tak jak wszystkim wiadomo całość drogi należy tylko i wyłącznie do Piaseczna i Lesznowoli i to dla nich jest priorytet budowy drogi a nie Ursynowa . My mamy którędy jeździć a pozwolenia na zabudowy wielorodzinne powinny stać po stronie tych gmin które czerpią i czerpały korzyści z podatków od gruntów !!!!!

  2. To nie jest tak, że „mieszkańcy (…) Józefosławia traktują ją jako jedną z dróg wyjazdowych”

    To po prostu JEST DROGA WYJAZDOWA Z JÓZEFOSŁAWIA.

    Ludzie, którzy się wzdłuż niej pobudowali nie mają wyobraźni i sami są sobie winni.

    • Co za bzdury Pan pisze . Ja mieszkam od 15 lat przy ulicy Perliczej i należę do gminy Ursynów. Kupując swój dom zasięgałam informacji w wydziale geodezji i dróg mojej gminy , nie było i nie ma do. dzień żadnej przewidzianej drogi o takim formacie jak przewiduje Piaseczno .
      Deweloper kupując grunt oraz my jako nabywcy domów nie mieliśmy żadnej informacji o planach jakie teraz są brane pod uwagę .
      Warszawa nie zamierza oddawać swojej ziemi dla potrzeb Piaseczna i jego mieszkańców . To tylko ich problem a nie Ursynowa . My mamy jakimi ulicami jeździć do swoich posesji .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię