Śmieciowy pat

31

Kolejny przetarg na odbiór odpadów zakończył się jeszcze wyższą stawką, zaproponowaną przez obecnego wykonawcę. Dla mieszkańców oznacza to podwyżkę opłat.

Pierwszy przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów zakończył się w grudniu. Obie złożone oferty dwukrotnie przekraczały zaplanowany budżet. W tej sytuacji władze gminy zdecydowały się podjąć jeszcze jedną próbę. W kolejnym przetargu skróciły okres, na jaki zawarta miałaby być umowa z wykonawcą, z 24 do 12 miesięcy. Niezwykle trudna sytuacja związana jest z odbiorem odpadów przez regionalne instalacje, tzw. RIPOK. Rosnące w nich ceny to ryzyko, które muszą wkalkulować w swoją ofertę firmy zajmujące się odbiorem śmieci. Z tego powodu można było oczekiwać, że krótszy okres umowy przyniesie obniżenie stawki przez oferentów. Niestety tak się nie stało. Przeciwnie, złożono tylko jedną ofertę.  Otwocki Remondis zażądał 11,2 mln złotych, podczas gdy gmina przeznaczyła na ten cel 5,9 mln zł.

– To oznacza, że mieszkańcy musieliby zapłacić około 35-40 zł miesięcznie za odpady segregowane – mówi wiceburmistrz Mateusz Baj. W tej chwili opłata wynosi 15 zł przy segregacji oraz 25 zł za odpady niesegregowane. Jaką decyzję podejmą władze gminy tym razem? Na razie nie wiadomo. Oferty otwarto dopiero w poniedziałek 4 lutego. Czasu nie ma jednak wiele, bo obecna umowa kończy się 31 marca. Jedno jest pewne – przy obecnej sytuacji rynkowej, podwyżki dla mieszkańców są nieuniknione.