Skrócić obwodnicę

0
973

Burmistrz Kazimierz Jańczuk proponuje skrócenie tzw. obwodnicy Konstancina-Jeziorny. Dzięki temu rozwiązałby się problem ze stojącą na drodze planowanej trasy zabytkową kapliczką.

Budowa nowego przebiegu drogi wojewódzkiej 724 na wschód od centrum uzdrowiska utknęła w martwym punkcie. Jak już kilkakrotnie pisaliśmy, powody są dwa – protesty mieszkańców oraz zdecydowany opór konserwatora zabytków dotyczący przesunięcia zabytkowej kapliczki w Moczydłowie. Inwestor, czyli Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich (MZDW) trwa przy stworzonym przed kilkoma laty projekcie, sytuacja wydaje się więc patowa. Tymczasem liczba samochodów jeżdżących drogą nr 724 przez uzdrowisko rośnie, a po skończeniu Południowej Obwodnicy Warszawy sytuacja na pewno jeszcze ulegnie pogorszeniu. Podczas niedawnego konwentu powiatu burmistrz Kazimierz Jańczuk napomknął o pomyśle skrócenia nowego przebiegu drogi wojewódzkiej i ograniczenie jej do obszaru gminy Konstancin-Jeziorna. To pozwoliłoby rozwiązać problem związany z zabytkową kapliczką. Krótsza dwupasmówka to jednocześnie niższe koszty budowy, a jak podkreśla Jańczuk, już kilka lat temu mówiło się o około 100 milionach złotych potrzebnych na wybudowanie trasy. A od tamtej pory koszty prac budowalnych zdecydowanie wzrosły.

W ostatnim czasie burmistrz Kazimierz Jańczuk spotkał się z przedstawicielami samorządu wojewódzkiego – wicemarszałkiem Rafałem Rajkowskim, przewodniczącym Sejmiku Mazowieckiego Ludwikiem Rakowskim oraz dyrektorem MZDW Zbigniewem Ostrowskim.

– Dyrektor przyjął ten pomysł z zadowoleniem – relacjonował burmistrz podczas ostatniej sesji Rady Gminy. – Ma w trybie pilnym spotkać się z projektantami, którzy mieliby pokazać możliwe rozwiązania, w tym dotyczące połączenia obwodnicy z istniejącą drogą nr 724. Być może udałoby się też uniknąć protestów mieszkańców Parceli – podkreślił. – Szukamy rozwiązania bezkolizyjnego, w miarę szybkiego i zdecydowanie tańszego w realizacji.

Czy opracowanie nowego wariantu przebiegu obwodnicy Konstancina-Jeziorny może nastąpić „w trybie pilnym”? W czerwcu rzecznik MZDW Monika Burdon poinformowała nas, że umowa z biurem projektowym dotyczyła tylko wykonania koncepcji.

– Koncepcja wykonana została w jedynym możliwym wariancie, wyznaczonym przez dokumenty planistyczne, a także uwarunkowania terenowe. Umowa została zakończona – napisała Burdon. Z tego wynika, że ustalenie nowego przebiegu trasy wymagać będzie przejścia całej procedury – począwszy od wyłonienia biura projektowego, które opracuje koncepcję drogi po uzyskanie niezbędnych dla jej zatwierdzenia uzgodnień. Kolejnym krokiem jest zabezpieczenie w budżecie województwa środków potrzebnych na projekt drogowy i jego realizację. Dopiero na końcu tej drogi jest pozytywne rozstrzygnięcie przetargu na zaprojektowanie i wybudowanie drogi.

Do finału droga więc ciągle daleka. Niemniej wykonanie jakiegokolwiek kroku w innym kierunku z punktu, w którym inwestycja utknęła w miejscu, napawa optymizmem.