Sejm przyjął „Mama 4 plus”

80

Od marca ruszą wypłaty emerytur dla matek, które urodziły czworo i więcej dzieci. A co z ojcami?

W nocy z 30 na 31 stycznia Senat przyjął bez poprawek ustawę o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym.

Celem przepisów, jak informuje Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, jest zapewnienie dochodu osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub go nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci w rodzinach wielodzietnych.

Okazuje się niestety, że według ustawy osobami, które zrezygnują lub nie podejmą pracy z powodu wielodzietności, mogą być wyłącznie kobiety. Chyba że matka umrze albo porzuci rodzinę.

Z programu „Mama 4 plus” będą mogły skorzystać matki, które osiągnęły wiek emerytalny 60 lat.

Emerytury dla mam mają być wypłacane od 1 marca 2019 r. Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mógł przyznać na wniosek osoby zainteresowanej (matki lub ojca) ZUS lub KRUS w decyzji administracyjnej, po zbadaniu m.in. sytuacji dochodowej danej osoby. Świadczenie przysługiwać będzie w wysokości najniższej emerytury, czyli w marcu będzie to 1100 zł brutto.

– Praca wykonywana przez mamy to praca na czas nieokreślony. Rodzina to wielka praca i wielkie poświęcenie, ale też wielka radość – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas briefingu dla dziennikarzy.

Z premierem zapewne każdy się zgadza, dlatego projekt sam w sobie miał niewielu przeciwników. Posłowie opozycji domagali się jednak, aby świadczenie należało się także ojcom, którzy także są zdolni do poświęcenia i czerpania radości z wychowywania dzieci. Wskazywali, że jest to dyskryminacja niepracujących ojców.

– Mówicie tu dzisiaj o dyskryminacji ojców, a ja się upominam i ten projekt upomina się o sprawiedliwość dla matek, które wychowały wiele dzieci, które dzisiaj może mają 70 lat i w systemie, który obowiązywał wcześniej, nie mają czasami prawa do najniższego świadczenia – mówiła podczas debaty w Sejmie Elżbieta Rafalska, szefowa MRPiPS.

Sprawiedliwość matkom wychowującym czwórkę i więcej dzieci oczywiście się należy, stąd podczas głosowania jedynie 20 posłów opowiedziało się przeciw. Niemniej dzisiaj coraz częściej zdarza się, że to ojciec zrezygnuje z pracy, z powodów ekonomicznych, albo predyspozycji osobistych. Według nowych przepisów emerytura za wychowanie dzieci będzie się jednak należała wyłącznie matkom. Dlaczego? Trudno znaleźć jakikolwiek argument, a pomysłodawcy zasłaniają się tym, że przynajmniej coś zrobili.

W kwestii docenienia pracy matek jest to faktycznie krok do przodu, chociaż w kwestii równouprawnienia osób ze względu na płeć, dwa kroki w tył.

Kancelaria Premiera szacuje, że świadczenie otrzyma ok. 65 tys. kobiet.