Ruszyła budowa Szpitala Południowego

W poniedziałek Hanna Gronkiewicz-Waltz wbiła pierwszą łopatę na budowie Szpitala Południowego na Ursynowie. Mieszkańcy południowej Warszawy oraz powiatu piaseczyńskiego czekają na tę inwestycję od 10 lat.
Idea budowy szpitala powstała niemal 20 lat temu, natomiast obecne władze Warszawy obiecują ją od 10 lat. W czerwcu tego roku (w numerze 105. PP) pisaliśmy o wyraźnym pechu, jaki miała ta inwestycja. Początkowo problem był z terenem, następnie z pieniędzmi, potem na jego budowę nie godziły się Centrum Onkologii oraz Instytut Hematologii i Transfuzjologii, których Szpital Południowy ma być sąsiadem. Na sam koniec zaczęły protestować niektóre firmy, które nie wygrały kolejnych przetargów. W końcu 18 października stolica podpisała umowę z konsorcjum Erbud S.A. Strabag Strabag AG i Ed. Züblin AG.
Szpital, jak pisaliśmy w czerwcu, zaprojektowany został jako kompleks czterech budynków, na ok. 300 łóżek, z lądowiskiem dla helikopterów na dachu jednego z budynków. Pacjenci szpitala będą mogli korzystać z chirurgii, interny, ginekologii i położnictwa, pediatrii oraz szpitalnego oddziału ratunkowego, diagnostyki, przychodni specjalistycznej i stacji dializ. Miasto Stołeczne Warszawa przeznaczyło na realizację tej inwestycji 400 mln zł.
Jego budowa ma trwać 3 lata. Jego pacjentami będą głównie mieszkańcy Ursynowa, powiatu piaseczyńskiego, Wilanowa oraz innych dzielnic, które za sprawą planowanej południowej obwodnicy Warszawy, oraz tej już ukończonej, będą dobrze skomunikowane z Ursynowem.
Szpital powstaje u zbiegu ulic Pileckiego oraz Indiry Gandhi.