Przedsiębiorcy oczekują pomocy

0
199

Przedsiębiorcy, których działalność na czas epidemii została ograniczona albo całkowicie zawieszona, oczekują od rządu i samorządów realnego wsparcia.

Przedstawiona przed tygodniem przez rząd „tarcza antykryzysowa” nie spotkała się z przesadnym entuzjazmem przedsiębiorców. Działania mają dotyczyć pięciu obszarów: bezpieczeństwa pracowników, finansowania przedsiębiorstw, ochrony zdrowia, wzmocnienia systemu finansowego oraz programu inwestycji publicznych. Jak podkreśla rząd na działania te ma zostać przeznaczonych 212 mld złotych. Jak podkreślają ekonomiści, realnie na bieżące wsparcie firm, w które uderza kryzys związany z epidemią, rząd zamierza przeznaczyć tylko 30 mld. złotych.

Raty i odroczenie nie wystarczą

Jeszcze istotniejsze od samych kwot są kwestie szczegółów dotyczących form pomocy. To, co na razie zaproponował rząd to odroczenie składek płaconych do ZUS. Co więcej szanse na skorzystanie z tego instrumentu zależą od decyzji komisji oceniającej skomplikowany wniosek, w którym należy wykazać konkretny spadek osiąganych dotychczas dochodów w związku z sytuacją epidemiologiczną. Organizacje zrzeszające przedsiębiorców apelują do rządu o umorzenie a nie odroczenie płatności składek przynajmniej na okres trzech miesięcy. Małe zakłady usługowe, na przykład fryzjerzy czy kosmetyczki, nie będą mogły bowiem od lipca obsłużyć dwa razy więcej klientów, by uregulować podwójne składki. Proponowane rozwiązania dotyczące systemów kredytowania należności czy zaciągania pożyczek, nie rozwiązują problemu. Jak podkreślają zwłaszcza mali przedsiębiorcy, takie rozwiązania mogą tylko odsuwać w czasie decyzję o zamknięciu działalności i zwolnieniu pracowników.

Pracownik kosztowny bardziej niż zwykle

Koszty pracy, jakie ponoszą obecnie przedsiębiorcy przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości zarabiania, są bowiem przytłaczające. Pomysł współfinansowania pensji pracowników do wysokości 40 proc. średniego wynagrodzenia w gospodarce wydaje się korzystny, ale wszystko zależy od tego, w jaki sposób rozwiązanie to zostanie obwarowane. A tego na razie nie wiadomo, bo konkretne uchwały musi najpierw przyjąć Sejm. Z kolei bezzwrotne pożyczki w wysokości do 5000 zł dla mikroprzedsiębiorstw będą dostępne dla firm, które zatrudniają do 9 osób. Warunkiem otrzymania takiej pożyczki jest jednak gwarancja zatrudnienia dla całego zespołu przez okres sześciu miesięcy od momentu otrzymania wsparcia. I prawdopodobnie będzie dotyczyć tylko osób zatrudnionych na umowę o pracę.

Specustawą dotyczącą „tarczy antykryzysowej” Sejm ma się zająć w najbliższy piątek 27 marca.

Samorząd może niewiele

A jakie możliwości ma w tym zakresie samorząd? Samorządowcy zwracają uwagę na to, że w obecnym porządku prawnych zakres ich możliwości jest niewielki. Ogranicza się właściwie do działań związanych z lokalnymi podatkami (od nieruchomości czy środków transportu) i czynszami za najem gminnych gruntów czy lokali. I jest obwarowany przepisami, które ograniczają możliwość dowolnego umarzania należności w tym zakresie bez narażania się na zarzut niegospodarności.

– Zdajemy sobie sprawę z problemów, z jakimi borykają się przedsiębiorcy – mówi burmistrz Daniel Putkiewicz. – W gminie Piaseczno mamy znaczną i bardzo zróżnicowaną grupę przedsiębiorców. Od pojedynczych osób prowadzących jednoosobową działalność, po duże obiekty przemysłowe i usługowe. Od ich pracy zależą także dochody naszej gminy – podkreśla. Zaznacza, że gmina może pomagać przedsiębiorcom w granicach przepisów i określonych kompetencji. Sprowadza się to do rozkładania na raty czy umarzania zaległości w podatkach od nieruchomości lub środków transportu.

– Podobną pomoc możemy zaoferować podmiotom wynajmującym i dzierżawiącym lokale i nieruchomości od gminy – informuje. – Gmina ma zawartych 45 umów na wynajem lokali użytkowych. To liczba zdecydowanie mniejsza niż chociażby w Warszawie. Wśród nich są na przykład filie dużych banków, miejsca pod bankomaty, apteki oraz małe, rodzinne przedsiębiorstwa. Dlatego Wydział Polityki Mieszkaniowej na moją prośbę jest do dyspozycji najemców i będzie indywidualnie rozpatrywał wnioski – mówi Putkiewicz. Podobne możliwości mają pozostałe samorządy gminne. W sprawie ewentualnych wniosków o ulgi we wnoszeniu lokalnych podatków czy czynszu należy się z właściwymi wydziałami kontaktować mailowo lub telefonicznie.