Po co jest ten płot?

690

PKP PLK postawiło na parkingu przy stacji Czachówek Południowy płot. Mieszkańcy pytają po co i dlaczego zagrodzono im chodnik. Nie ma dobrej odpowiedzi.

Podczas remontu linii nr 8 przebudowano m.in. stację Czachówek Południowy. Wybudowano pod torami tunel dla pieszych, z którego pasażerowie wychodzą na perony. Wciąż jednak piesi mogą korzystać z przejścia obok, które jest w poziomie szyn. Od strony Gabryelina prowadzi do niego chodnik, ciągnący się dalej do biletomatu.

PKP PLK postawiło tam jednak płot, zagradzając chodnik i odgradzając parking od strony Gabryelina, m.in. od biletomatu oraz zejścia na perony. Zapytaliśmy dlaczego, ale odpowiedź, jaką otrzymaliśmy, była dość niejasna.

– Biletomat zostanie przestawiony. Przejście w poziomie szyn zostanie zlikwidowane po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie przejścia podziemnego, które planujemy uzyskać pod koniec II kwartału br. – odpowiedział nam Karol Jakubowski, rzecznik prasowy PKP PLK.

Nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie można było z płotem poczekać do zlikwidowania przejścia w poziomie szyn, a skoro już płot stanął, czy nie warto zdecydować się na likwidację chodnika, jednak na podstawie odpowiedzi od PLK możemy się domyślać.

Modernizacja linii była finansowana ze środków unijnych, a projekt w takim przypadku to rzecz święta. W projekcie był płot, więc wykonawca musiał go postawić. Projekt nie przewidział jednak problemów z odbiorami technicznymi, z jakimi wykonawcy modernizacji borykają się na całym odcinku od Okęcia do Czachówka.

Wyszło więc jak zwykle. Płot zagradza dostęp do legalnego przejścia, które być może zostanie zlikwidowane pod koniec II kwartału. Faktycznie, trudno z tego wybrnąć.