Pijany kierowca autobusu linii 724 zatrzymany przez pasażerkę

0
3073

Pasażerka wyczuła woń alkoholu od kierowcy linii 724. Udaremniła mu dalszą jazdę a na miejsce została wezwana policja. 

Do interwencji policji doszło na przystanku autobusowym przy ulicy Wąwozowej w poniedziałek 31 sierpnia po południu.

– Całe to zdarzenie wynikło ze wzorowej postawy 37-latki, która korzystała z transportu publicznego. Jej niepokój wzbudziło zachowanie kierującego autobusem linii 724. Kobieta odebrała kierowcy kluczyki, ponieważ wyczuła od niego woń alkoholu – informuje Jarosław Florczak z Komendy Stołecznej Policji.

Kobieta zatrzymała kluczyki

Pasażerka, która wyczuła woń alkoholu na przystanku wyjęła kluczyki ze stacyjki. Wezwana na miejsce policja stwierdziła u kierującego pojazdem 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci zatrzymali kierowcę oraz jego prawo jazdy. Pobrana została także jego krew do dalszych badań. Mężczyzna będzie czekał na dalsze decyzje w policyjnym areszcie.

– Jesteśmy zdziwieni i zasmuceni tym, że mimo tak licznych kontroli, dokonywanych od kilku tygodni przez nas we współpracy z Zarządem Transportu Miejskiego, doszło do kolejnej tak nieodpowiedzialnej sytuacji – zaznaczył Jarosław Florczak.

Blokada nie zadziałała

Autobus linii 724 prowadził kierowca firmy Mobilis – prywatnego ajenta obsługującego linię. – Ten kierowca nie będzie już nigdy prowadził autobusu Warszawskiego Transportu Publicznego. To jest absolutnie skandaliczna sytuacja powiedział Radiu Kolor rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Tomasz Kunert. Miejskie autobusy są wyposażone w blokady alkoholowe. Autobus nie powinien więc ruszyć, jeśli kierowca nie potwierdził swojej trzeźwości. Dlaczego tak się nie stało w tym przypadku? Blokada prawdopodobnie nie zadziałała.

Musimy sprawdzić teraz, czy mieliśmy do czynienia z usterką techniczną, czy ze świadomym działaniem człowieka, czyli z oszukaniem blokady. Taka sytuacja jest niedopuszczalna mówi Tomasz Kunert.

Czytaj także: Autobus wraca na trasę

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię