Parking za daleko?

750

Kierowcy parkują pod zakazem, wjeżdżając na leśne pobocze. Tymczasem oddalony o 150 metrów parking świeci pustkami.

Mieszkańcy narzekają na brak miejsc parkingowych przy dworcu PKP w Zalesiu Górnym. Parkują, gdzie się da. A to na gruntowych drogach wzdłuż torów, przez sporą część roku narzekając dodatkowo na błoto. A to na pasie zieleni wzdłuż ulicy Pionierów czy Wczasowej. W przypadku tej ostatniej kierowcy de facto parkują już na terenie leśnym. W związku z tym, oraz utrudnieniami komunikacyjnymi, na jakie natykały się pojazdy uprawnione do wjazdu na teren Ośrodka Wisła, przy wjeździe w ul. Wczasową stanął znak zakazujący postoju. Nagminnie jest on ignorowany. W tej sprawie interweniował w gminie zalesiański radny Łukasz Kamiński. Zapytał, kiedy gmina uporządkuje teren sąsiadującego z Ośrodkiem Wisła parkingu. Na dzierżawionym przez gminę terenie zmieścić się może kilkadziesiąt samochodów. Na co dzień stoi ich tu jednak tylko kilka czy kilkanaście. Czyżby Park&Ride był za daleko dworca? Do wejścia na peron jest stąd około 150-200 metrów. W czym więc problem? Główny wjazd na parking znajduje się na drodze wojewódzkiej, będącej przedłużeniem ul. Pionierów. Tą trasą nie bardzo można dojść do stacji ze względu na brak chodnika czy choćby pobocza. Pozostaje dojście do ul. Wczasowej. Nawierzchnia między parkingiem a asfaltem na ul. Wczasowej daleka jest od ideału, ale jednak dojść się nią da. Kolejny problem pojawia się jednak już przy głównej drodze.

– Brakuje tam przejścia dla pieszych – przyznaje wiceburmistrz Robert Widz. – Będę rozmawiał z władzami Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich na temat możliwości jego wytyczenia.

Oczywiście brak przejścia powinien również doskwierać tym, którzy parkują na poboczu ul. Wczasowej. Po interpelacji Kamińskiego, jak wynika z odpowiedzi straży miejskiej, patrole kilkakrotnie kontrolowały okolice Ośrodka Wisła i wystawiły mandaty za parkowanie na pasie zieleni. Problem z parkowaniem na leśnym terenie przy ul. Wczasowej ma się skończyć w najbliższym czasie. Leśnicy mają tam bowiem umieścić drewniane słupki.

Jeśli chodzi o parkowanie wzdłuż torów po obu ich stronach, zmian raczej nie będzie. Na ulicy Młodych Wilcząt, jak zapewnia wiceburmistrz Widz, samochody parkują bez większych problemów. Z kolei teren ulicy Spacerowej należy do PKP.

– Nie widzimy powodu do inwestowania gminnych pieniędzy w zagospodarowanie cudzego terenu. Jeśli ktoś chce zaparkować na terenie z lepszą nawierzchnią, ma P&R niedaleko. Postaramy się jeszcze uporządkować ten teren tak, by zwiększyć liczbę dostępnych miejsc parkingowych – deklaruje Robert Widz.