Order dla doktor Wieniawskiej

202

Pediatra z Góry Kalwarii otrzymała w piątek niezwykłe odznaczenie – Order Uśmiechu.

Dr Małgorzata Wieniawska w 2017 r. otrzymała odznaczenie Zasłużeni dla Góry Kalwarii. Teraz odebrała niezwykły Order.

Order Uśmiechu jest przyznawany przez dzieci dorosłym, których uznają za swoich przyjaciół.

Pomysł narodził się, kiedy Wanda Chotomska w telewizji opowiedziała o chłopcu ze szpitala w Konstancinie-Jeziornie. Chłopiec chciał nagrodzić Jacka z dobranocki „Jacek i Agatka”, a wywiad wydrukował „Kurier Polski” w 1967 roku.

– Dziennikarka, która  go przeprowadzała, pani Zofia Zdanowska, nie potraktowała  marzenia chłopca obojętnie. Powiedziała o nim kierownikowi działu łączności z czytelnikami, redaktorowi Włodzimierzowi Karwanowi,  a on wpadł na pomysł, aby stworzyć dziecięce odznaczenie. Bo niby dlaczego dzieci  nie mogłyby nagradzać dorosłych? Doskonale wiedzą, kto jest ich prawdziwym i najlepszym  przyjacielem, okazuje im serce, daje radość. Przecież nikt i nigdzie nie ustalił, że tylko dorośli mają prawo do przyznawania rozmaitych odznaczeń – czytamy na oficjalnej stronie Orderu Uśmiechu.

W 1983 r. Order Uśmiechu otrzymał mieszkaniec Góry Kalwarii, dyrektor liceum i historyk, Edward Marchocki. W piątek otrzymała go doktor Wieniawska.

– 16 maja 2018 r. Międzynarodowa Kapituła Orderu Uśmiechu spotkała się w Rabce, by przeanalizować listy od dzieci z całego świata i zdecydować o kolejnych odznaczonych. Wśród 10 wybranych, obok m.in. Dominiki Kulczyk, Anny Bernat i Phillipa Zimbardo, znalazła się nasza kochana Pani doktor Małgorzata Wieniawska, pediatra z lokalnej przychodni i mieszkanka Góry Kalwarii – mówiła Iwona Wadas, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Czersku, gdzie odbyła się piątkowa uroczystość.

Dr Wieniawska leczy mieszkańców Góry Kalwarii, głównie dzieci, od lat 80. Burmistrz Arkadiusz Strzyżewski nazwał ją „kalwaryjską Dr Quinn”.

Order wręczał jej Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak, ale zanim go otrzymała, musiała wypić sok z cytryn, dokładnie wyciśniętych przez dzieci, i zdać egzamin z uśmiechu. Michalak podkreślił, że w listach i przekazach od dzieci na temat dr Wieniawskiej przebija się, że nie traktowała dzieci przedmiotowo.

Sama dr Wieniawska, która została 1027. Kawalerem Orderu Uśmiechu oznajmiła, że ma poczucie, że nie zasłużyła na to wyróżnienie.