Nowa Warszawa

164

Rząd PiS chce włączenia gmin graniczących z Warszawą w granice administracyjne stolicy. Po co? I co to oznacza dla naszego powiatu?
Wynikać to ma z przygotowywanego właśnie projektu ustawy o aglomeracji warszawskiej
Do stolicy miałyby zostać przyłączone te gminy, które bezpośrednio graniczą z Warszawą. Czyli z naszego powiatu aż 3, w tym stolica powiatu – Piaseczno. Wg doniesień mediów ogólnopolskich zmiany mają zajść przed wyborami samorządowymi w 2018 roku, co miałoby zwiększyć szansę PiS w wyborach na prezydenta Warszawy.
Jak donosi dziennik.pl, według najbardziej prawdopodobnych planów w granicach Warszawy znalazłyby się: Nieporęt, Jabłonna, Łomianki, Izabelin, Stare Babice, Ożarów Mazowiecki, Piastów, Michałowice, Raszyn, Lesznowola, Piaseczno, Konstancin-Jeziorna, Józefów, Wiązowna, Sulejówek, Zielonka, Ząbki i Marki.
Dziennik.pl podaje także, że po dodaniu 18 gmin ludność stolicy zwiększyłaby się o 320 tys. mieszkańców, w tym blisko 263,3 tys. osób uprawnionych do głosowania.
Warszawa jest dzisiaj miastem na prawach powiatu. Po wprowadzeniu zmian wspomnianymi gminami oraz dotychczasowymi dzielnicami rządziłby jeden prezydent wybierany przez wszystkich. Gminy-dzielnice miałyby swoich burmistrzów wybieranych przez mieszkańców tylko tych dzielnic.
Zyskaliby na pewno pasażerowie komunikacji miejskiej poprzez wspólny, tańszy niż dzisiaj bilet. Pewne sprawy takie jak promocja regionu też mogłyby być prostsze. Czy jednak mieszkańcy bogatego Konstancina czy Piaseczna chcieliby płacić podatki w Warszawie? Raczej nikt ich nie zapyta.
Nie wiadomo też co się wówczas stanie z Tarczynem, Górą Kalwarią i Prażmowem. Czy zostaną przyłączone do powiatu grójeckiego?
Pytań jest więcej. „Profesor Hubert Izdebski, autor projektów ustaw samorządowych, obawia się tych zmian. – Najpierw należałoby się zastanowić, jakie funkcje taka aglomeracja miałaby wypełniać, a dopiero potem szukać rozwiązań strukturalnych. Wygląda na to, że tu mamy do czynienia z odwrotną sytuacją – zwraca uwagę profesor” pisze dziennik.pl