Niebezpieczna droga

0
72

Na ulicy Zacisze w Moczydłowie kamienie wystrzeliwujące spod kół jadących tam samochodów podobno poraniły już kilka osób.

Droga wysypana jest tłuczniem i nie ma chodnika. Na jej stan skarżą się mieszkańcy. Są również niezadowoleni z działań samorządu w tej sprawie.

– Taka sytuacja trwa już trzy lata. To chyba jedyna wieś w gminie, przez którą przechodzi gruntowa droga – mówi pan Jerzy Dymanus. – Chodzą tędy często dzieci i spacerują matki z wózkami. Idą skrajem drogi, bo nie ma chodnika, a w powietrzu latają kamienie, które wystrzeliwują spod kół szybko przejeżdżających samochodów. Zraniły już kilka osób. Droga ciągle jest łatana z funduszu sołeckiego, ale to niewiele pomaga. Zgłaszaliśmy to wielokrotnie do gminy, ale chyba niespecjalnie w urzędzie kogoś to interesuje. Uważam, że niewiele robią w tej sprawie – nie kryje rozgoryczenia pan Jerzy.

Zwróciliśmy się do Urzędu Gminy z pytaniem, jakie działania były podejmowane w temacie ulicy Zacisze. Otrzymaliśmy oficjalną informację od Referatu Gospodarki Komunalnej, który odpowiada za jej utrzymanie, że droga nigdy nie została zbudowana oraz że posiada nawierzchnię tłuczniową, którą docelowo można uznać za podbudowę zasadniczą. Ulica remontowana jest w ramach konserwacji bieżącej w zależności od jej stanu i zgłoszeń mieszkańców. W 2019 roku była naprawiana trzykrotnie poprzez wyrównanie oraz doziarnienie tłuczniem 0-31,5 mm.

Jak informuje urząd, w przypadku zakwalifikowania przez Komisję Drogową ulicy Zacisze do remontu, zostanie zlecone wykonanie projektu budowlanego jej przebudowy. Należy jednak wziąć pod uwagę, że sieć komunikacji pieszej powinna tworzyć logiczną całość, natomiast w tym przypadku ulica Zacisze jest drogą bez przejazdu, w związku z czym jedynym dostępnym ciągiem jest ulica Długa, która również nie posiada chodnika. Problem ulicy Zacisze zostanie przekazany Komisji Drogowej Rady Miejskiej Góry Kalwaria, która opiniuje konieczność remontu lub budowy dróg oraz decyduje o kolejności realizacji wniosków inwestycyjnych.