Niebawem poszerzą Puławską

3
6202

GDDKiA wyłoniło wykonawcę rozbudowy ul. Puławskiej na odcinku od ul. Energetycznej do ul. Syrenki.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpocznie niebawem przebudowę „wąskiego” gardła na Puławskiej. Krajowa 79 ma stać się w końcu droga trzypasmową od Warszawy aż do skrzyżowania przy Laminie. Zwężenie drogi na odcinku między głównym skrzyżowaniem w mieście a ul. Energetyczną powoduje spore korki, zwłaszcza w godzinach szczytu. Z myślą o tej inwestycji w 2019 roku przebudowany został wiadukt tzw. linii siekierkowskiej. Stary filar kolejowego mostu, stojący między nitkami obu jezdni, uniemożliwiał bowiem rozbudowę pasa drogowego.

Rok w korkach?

– W ramach przebudowy odcinka DK79 na długości ok. 350 m droga zostanie poszerzona do 3 pasów ruchu na każdej jezdni. Ponadto wybudowane zostaną chodniki, ścieżki rowerowe. Przebudowana zostanie istniejąca droga serwisowa, elektroenergetyka, oświetlenie oraz system odwodnienia – informuje GDDKiA.

Umowa z wykonawca inwestycji została podpisana 30 sierpnia. Wartość kontraktu to blisko 9 mln zł. Prace mają potrwać do 9 miesięcy, przy czym do czasu realizacji nie wlicza się przerw zimowych od 16 grudnia do 15 marca. Całość inwestycji powinna się jednak zakończyć najpóźniej za rok. W najbliższych miesiącach jednak bez wątpienia czekają nas utrudnienia.

 

– Przekazanie placu budowy zaplanowane jest na przełom września i października br. – poinformowała nas Ewa Jasińska z GDDKiA. – Wykonawca planuje prowadzić prace na jezdni w kierunku Piaseczna w tym roku. Natomiast po przerwie zimowej, tj. po 15 marca 2022 r., prace będą prowadzone na jezdni w kierunku Warszawy. Jednak należy pamiętać, że prowadzenie prac uzależnione jest od warunków atmosferycznych.

Dwupasmówka do Góry Kalwarii

Jeśli chodzi o przebudowę DK79 od Piaseczna do obwodnicy Góry Kalwarii, to obecnie GDDKiA przygotowuje materiały niezbędne do ogłoszenia przetargu na wybór projektanta, który przygotuje koncepcję rozbudowy i uzyska decyzję środowiskową. Przetarg ma zostać ogłoszony jeszcze w tym roku.

– Rozbudowana DK79 będzie drogą klasy GP (ruchu głównego przyspieszonego). Będzie posiadała dwie jezdnie po 2 pasy ruchu. Wybudowane zostaną węzły i skrzyżowania, drogi do obsługi przyległego terenu, ciągi pieszo-rowerowe, obiekty inżynierskie, w tym przejścia dla zwierząt, zabezpieczenia akustyczne. Przebudowane zostanie oświetlenie, odwodnienie i infrastruktura podziemna, urządzenia BRD – wylicza warszawski oddział GDDKiA.

Czytaj również: Niebawem pierwszy krok do przebudowy DK79

3 KOMENTARZE

  1. jaki jest sens rozbudowania takich dróg typowo dojazdowych? 90% kierowców jedzie tamtędy z Warszawy za Piaseczno. postawić nową drogę bez świateł co 10 metrów i ten, kto chce po prostu przebić się przez Piaseczno nie zajmowałby miejsca tym, którzy coś faktycznie w Piasecznie załatwiają. ile lat Góra Kalwaria była zakorkowana, a to znacznie mniejsze miasteczko w porównaniu do Piaseczna? czy przebudowa drogi by coś dała? Nie. Pojawiła się faktyczna obwodnica, która umożliwia przejazd poza miastem, a w Piasecznie obwodnica idzie przez niemal środek miasta. Takie pieniądze za śmieszny kawałek drogi. Śmiać mi się chcę z Piaseczna, ale też mi smutno, bo to miasto z olbrzymim potencjałem, jednak służy ludziom jedynie jako miasto przejazdowe i noclegowe dla osób, które pracują w Warszawie.

  2. 350 metrów w ponad 9 miesięcy (pomijając sezon zimowy), to wychodzi jakiś metr dziennie?! Rozumiem, że będzie to robił jeden pracownik na jakąś część etatu?

    9 milionów za 350 metrów drogi czyli po jednym pasie w każdym kierunku. Razem 700 metrów długości i 4 metry szerokości. 2800 metrów kwadratowych. 3214 zł za metr. Porównując to do budowy typowego domu, to trochę drogo. Tym bardziej, że dom to fundament, ściany, strop, dach, okna, drzwi. A droga to piach, tłuczeń, żwir i asfalt. Niezły interes.

    • A czy kiedyś coś zbudowałeś? Jeśli tak to pewnie wiesz ile kosztują inne prace poza machaniem łopatą. Te koszty są zazwyczaj stałe i w małym stopniu zależą od ilości m2 asfaltu. Nie dyskutuje tu o konieczności wykonywania tych prac i jak wiele z nich jest nikomu niepotrzebne (tzn. są tacy którym jest to potrzebne bo mają odpowiednią pieczątkę) bo to temat-rzeka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię