Na przegubowiec trzeba poczekać

0

W godzinach szczytu skorzystanie z autobusu linii 739 w Józefosławiu bywa wyzwaniem. Jest on bowiem wypchany pasażerami do granic możliwości jeszcze zanim dojedzie do Mysiadła.

W tej sytuacji mieszkańcy od kilku lat apelują o zwiększenie częstotliwości kursowania autobusu lub realizowania kursów przegubowcem, który może zabrać znacznie więcej pasażerów. Zwiększenie częstotliwości nie wchodzi w grę ze względu na niewystarczający tabor i znaczący wzrost kosztów, jakie musiałby wówczas ponieść gmina. Były więc przymiarki do wprowadzenia na teren Józefosławia i Julianowa autobusów przegubowych. W tym wypadku niezbędne były przebudowy skrzyżowań. Po tym, jak w ubiegłym roku pojawiło się rondo w najbardziej newralgicznym punkcie trasy, czyli u zbiegu ulic Julianowskiej i Kameralnej, wydawało się, że można powrócić do tematu. Okazuje się jednak, że istniejąca infrastruktura nadal nie spełnia wymogów ZTM.

Władze gminy rozważały więc inne warianty przebiegu trasy autobusu, bez konieczności tworzenia pętli w dotychczasowym miejscu

Po pierwsze autobus wciąż miałby problem ze skrętem na skrzyżowaniu ulic Wilanowskiej i Kameralnej. Po drugie pętla obok cmentarza przy ul. Julianowskiej nie jest przystosowana do obsługi przegubowca.

– Po technicznej analizie okazało się, że wprowadzenie 2 przegubowych autobusów na pętlę przy cmentarzu, bo takie są wymagania ZTM, wymagałoby sporej przebudowy samej pętli i fragmentu ulicy Julianowskiej – wyjaśnia wiceburmistrz Robert Widz. Między innymi trzeba by zlikwidować część miejsc parkingowych i przebudować sieć teletechniczną. – Koszt takiej przebudowy szacowany jest na ok. 300 tys. złotych.

Władze gminy rozważały więc inne warianty przebiegu trasy autobusu, bez konieczności tworzenia pętli w dotychczasowym miejscu. Przejazd obwodnicą, a następnie ul. Okulickiego generowałby znaczne wydłużenie czasu przejazdu, jest więc nieracjonalny. Brano pod uwagę również wprowadzenie autobusu w ul. Przesmyckiego, skąd skręcałby następnie w ul. Okulickiego.

– Wiadomo jednak, że wyjazd z ul. Przesmyckiego jest wyjątkowo trudny, w godzinach szczytu autobus zatrzymywałby się też zapewne na światłach przy skrzyżowaniu z ul. Julianowska, więc również tu mielibyśmy wydłużony czas przejazdu, a w efekcie niższą częstotliwość kursowania – wyjaśnia Robert Widz. – Najbardziej rozsądne wydaje się na razie wybudowanie ronda na skrzyżowaniu ulic Julianowskiej i Przesmyckiego.

Gmina planuje sprawdzić, czy przebudowa skrzyżowania jest technicznie możliwa oraz czy takie rozwiązanie zyskałoby akceptację ZTM.