Kosztowny strajk

638

Większość szkół i przedszkoli ciągle strajkuje. Zmienia się jednak liczba strajkujących nauczycieli. Głównie ze względu na koszty strajkowania.

Te bowiem są dla nauczycieli niemałe. Zgodnie z prawem pracodawcy nie mogą im wypłacić pensji za dni, w których strajkują. Każde dzień strajku oznacza więc dla nauczycieli utratę części dochodu. Jak dużą, zależy od stopnia awansu zawodowego i liczby godzin tzw. tablicowych. Mowa o kwotach od 120 do około 200 zł dziennie. Rząd doskonale zdaje sobie sprawę, że utrata i tak niewielkiego wynagrodzenia może być głównym powodem zakończenia strajku. Część nauczycieli już wycofała się z akcji strajkowej. Część poszła na zwolnienia lekarskie.

Po głośnych deklaracjach kilku prezydentów dużych miast, jeszcze przed rozpoczęciem akcji strajkowej, głos w sprawie zabrały Regionalne Izby Obrachunkowe, które podkreślały, że jest to niezgodne z prawem. Deklaracje samorządów o przekazaniu do szkół pełnych kwot, które zostały zabezpieczone w budżetach, a więc uwzględniających wynagrodzenia nauczycieli za cały rok, również spotkały się z krytyką RIO. Samorządowcy chcieli w ten sposób pomóc strajkującym nauczycielom i dać dyrektorom środki na przekazanie im utraconych w wyniku strajku wynagrodzeń w innej formie – nagród czy dodatków motywacyjnych. Na naszym terenie gotowość przekazania całej kwoty oświatowej dotacji zadeklarowały władze powiatu oraz gminy Piaseczno. Interpelację w tej sprawie złożyło do pani wójt również 15 radnych z Lesznowoli. Tylko czy to pomoże nauczycielom? Jeśli samorządy przekażą całość środków, decyzję o ich rozdysponowaniu podjąć musieliby dyrektorzy. A tych również „straszą” kontrolami pracownicy RIO. Izby obrachunkowe ostrzegają, że wszelkie wypłaty stanowiące rekompensatę za strajk zostaną zakwalifikowane jako złamanie dyscypliny finansów publicznych.

Środki na pomoc finansową dla strajkujących nauczycieli, którzy nie są zrzeszeni w związkach zawodowych, zbiera też powołany do życia 11 kwietnia Społeczny Komitet „Wspieram Nauczycieli”. Na specjalnym koncie do 18 kwietnia zebrano blisko 7 mln zł. Ustalono, że kwota jednorazowego wsparcia wyniesie maksymalnie 500 zł i będzie przysługiwała osobie, która strajkowała minimum 5 dni oraz znalazła się w trudnej sytuacji materialnej.

Sytuację w poszczególnych szkołach i przedszkolach trzeba sprawdzać na stronach internetowych placówek lub na stronach urzędów. Większość szkół i przedszkoli w naszym powiecie nadal zapewnia tylko zajęcia opiekuńcze, ale w części zajęcia są organizowane już zgodnie z planem.