Komu potrzebne oznakowanie?

0
1377

Gmina wykonała oznakowanie dla rowerzystów na niewielkim fragmencie asfaltu na ul. Gościniec Warecki. Zdaniem mieszkańców to zbędny wydatek z publicznych pieniędzy.

Gmina wymalowała tzw. sierżanty rowerowe na asfaltowym odcinku ul. Gościniec Warecki w Nowinkach. Zadanie to wykonane zostało jako jeden z elementów budowy infrastruktury rowerowej w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Na realizację przedsięwzięcia Piaseczno otrzymało unijna dotację. Pierwotnie projekt miał być realizowany wraz z gminami Góra Kalwaria i Konstancin-Jeziorna, które ostatecznie się z niego wycofały ze względu na koszty. Piaseczno postarało się o dotację tylko dla siebie i w ostatnich miesiącach roku intensywnie realizuje kilka zadań w ramach ZIT.

Szybka inwestycja

Malowane w sobotę 31 października po obu stronach wąskiej jezdni (ok 4,8 m) poziome znaki P-27, pokazujące kierunek ruchu rowerów, zaskoczyły mieszkańców. Specjalista od inżynierii ruchu z UG Michał Baran miał im wyjaśnić, że prace służą poprawie bezpieczeństwa mieszkańców Nowinek. Takie tłumaczenie ich nie przekonuje i jeszcze tego samego dnia wystosowali pismo do burmistrza Piaseczna oraz starosty (zarządca drogi) z pytaniami dotyczącymi oznakowania drogi.

– Wydaje nam się, że to, którą stroną jezdni powinien się poruszać rowerzysta, wiedzą już dzieci w podstawówce i wydawanie środków czy to gminnych, czy unijnych na tego typu inwestycje jest zwyczajnym marnotrawstwem – czytamy w piśmie. – Jeśli gmina Piaseczno tak troszczy się o nasze bezpieczeństwo i ma środki finansowe do zagospodarowania, to bardzo prosimy o zamontowanie progów zwalniających, gdyż kierowcy jeżdżą bardzo szybko i stanowi to zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Ponadto wnioskują o czyszczenie poboczy i położenie asfaltu na całej ulicy Gościniec Warecki.

Droga jest niebezpieczna

Oznakowanie powstało bowiem na liczącym blisko kilometr asfaltowym odcinku ul. Gościniec Warecki, który zaczyna się za Krępą i kończy nagle w lesie. Mieszkańcy podkreślają, że o ten asfalt walczyli przez kilka lat. Dalej gruntowa droga biegnie do Zalesia Górnego, gdzie przecina drogę wojewódzką i wciąż przez las ciągnie się aż do Żabieńca. Oprócz oznakowania poziomego, na trasie stanęły też tabliczki z oznaczeniem ZIT. Mieszkańcy zastanawiają się czy to oznacza, że gmina planuje zbudować ścieżkę rowerową wzdłuż całej drogi. Ich zdaniem dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego warto byłoby wyznaczyć porządną trasę rowerową. Proponują wykorzystać w tym celu istniejące w Chojnowskim Parku Krajobrazowym leśne drogi, z których już teraz chętnie korzystają rowerzyści i piesi, lub wyznaczyć ścieżkę wykorzystując leśne pobocze ulicy, co wiąże się z większymi kosztami.

– Odrębną kwestię stanowi kultura osobista uczestników ruchu drogowego. Wielu z nich, głównie rowerzystów, już teraz traktuje naszą ulicę jako zwykłą trasę rowerową i okazuje swoje niezadowolenie, gdy nadjeżdża samochód. Złośliwie jadą wówczas środkiem drogi, by utrudnić kierowcy ich wyprzedzenie – zwraca uwagę jedna z mieszkanek Nowinek. – Obawiamy się, że wymalowanie przez gminę znaków rowerowych na asfalcie tylko umocni rowerzystów w przekonaniu, że droga jest dedykowana głównie im.

– Z drugiej strony doskonale rozumiemy frustrację rowerzystów i pieszych, bo chcąc zaczerpnąć świeżego powietrza, muszą wdychać kurz wzbijany przez kolejne samochody – sami też przecież jeździmy rowerami i chodzimy na spacery. Jest to jednak powiatowa droga publiczna, a dla nas jedyna droga, którą musimy dojechać do pracy czy szkoły.

Tabliczki wyznaczą trasę

Pracownik gminy zauważył w ubiegłym tygodniu, że niedługo po zamontowaniu został zniszczony jeden ze znaków informacyjnych ZIT przy ul. Gościniec Warecki. Kto i dlaczego to zrobił, nie wiadomo. Wiceburmistrz Robert Widz, który z treścią pisma jeszcze się nie zapoznał, powiedział nam, że oznaczenia, zarówno poziome, jak i pionowe są realizowane na drogach, które zostały wskazane w projekcie inwestycji rowerowych w ramach ZIT już cztery lata temu. Żadna rozbudowa infrastruktury rowerowej na ul. Gościniec Warecki planowana nie jest.

– W niektórych miejscach szlaki te będą tylko wyznaczone tabliczkami, które należy traktować w sposób informacyjny, jako kontynuację trasy – mówi. – Ulica Gościniec Warecki miała pierwotnie łączyć trasę w Piasecznie z Górą Kalwarią. Wymalowane na jezdni znaki poziome mają za zadanie zwrócić uwagę kierowców na to, że drogą tą poruszają się również rowerzyści i trzeba zachować ostrożność – podkreśla

Czytaj także: Jana Pawła II będzie jednak zamknięta

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię