Kiedy będzie bezpieczniej przy drodze 721 z Konstancina do Ciszycy?

0
551

Na budowę chodnika przy zabudowanej i intensywnie użytkowanej drodze mieszkańcy czekają od kilkunastu lat. Szanse na to, że powstanie on w najbliższym czasie właśnie, właśnie drastycznie zmalały.

O planach budowy chodnika wzdłuż drogi wojewódzkiej 721 na odcinku od ul. Mirkowskiej w Konstancinie-Jeziornie do Ciszycy, samorząd mówi od kilku lat. Pisaliśmy o tym dwa lata temu – Do trzech razy sztuka. Gmina wyłoniła wówczas wykonawcę trzeciej już wersji projektu poprawy bezpieczeństwa przy tej drodze. Projekt miał być wkładem gminy w inwestycję, którą powinien podjąć samorząd wojewódzki jako zarządca drogi. Władze gminy zapewniały wówczas, że tym razem prace nad projektem poprzedziły konsultacje z przedstawicielami Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich i są duże szanse na szczęśliwy finał.

Miał być tylko chodnik

Zwłaszcza, że zakres inwestycji został ograniczony do budowy samego chodnika ze względu na uwarunkowania lokalne. Pas drogi ma bowiem niewielką szerokość, droga ma kręty przebieg i na sporym odcinku jest intensywnie zabudowana.

Dodatkowo część domów zlokalizowana jest bardzo blisko ulicy. W związku z tym budowa ścieżki pieszo-rowerowej wiązałaby się z przejęciem części gruntów mieszkańców, a w niektórych przypadkach nie wystarczyłoby samo przesunięcie ogrodzenia. Stąd miał powstać tylko chodnik.

Jak poinformował podczas ostatniej sesji burmistrz Kazimierz Jańczuk, inwestycja ta niestety będzie bardzo trudna w realizacji.

– Po przekazaniu dokumentacji zarządca drogi stwierdził, że budowa chodnika zaburzy możliwość spływu wód opadowych i roztopowych z jezdni. W związku z tym poprosił o doprojektowanie wyprofilowania jezdni, które zapewni odpowiedni spływ wody – relacjonował burmistrz. Gmina zadanie to wykonała, ale wicedyrektor MZDW Tomasz Dąbrowski poinformował, że niestety rozwiązanie takie jest niewystarczające i niezbędna jest kompleksowa przebudowa drogi wojewódzkiej 721.

Będzie kompleksowa przebudowa

Gmina przygotowaną dokumentację przekaże MZDW, które wykorzysta ją przygotowując projekt kompleksowej przebudowy drogi. Burmistrz zadeklarował też ewentualne dofinansowanie tego projektu przez gminę. Jego realizacja jednak może napotkać problemy finansowe.

– Jak poinformował dyrektor MZDW szacunkowy koszt tej inwestycji wynosi kilkadziesiąt milionów złotych – poinformował Kazimierz Jańczuk.

Koszt kompleksowej przebudowy drogi wiązał się bowiem będzie z koniecznością budowy odwodnienia i najprawdopodobniej wykupu gruntów. Oznacza to również wydłużenie samych procedur przygotowawczych oraz znalezienia wystarczającej ilości środków budżetowych.

Drogą tą porusza się bardzo wielu kierowców i rowerzystów zmierzających nad Wisłę. Poruszają się nią również lokalni mieszkańcy. Oprócz domów zlokalizowane są przy niej szkoła, ośrodek zdrowia, Ochotnicza Straż Pożarna, świetlica wiejska i kilka sklepów.

Czytaj także: Długa droga do obwodnicy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię