Jerzyki przeciwko komarom

222

Góra Kalwaria walczy z komarami. Podczas święta miasta zastosowała odkomarzanie, teraz zainwestowała w budki lęgowe dla jerzyków, które zjadają po kilka-kilkanaście tysięcy dokuczliwych owadów i meszek na dobę.

Góra Kalwaria jest pierwszą gminą w powiecie, która postanowiła walczyć z komarami i meszkami poprzez pomoc ptakom w osiedlaniu się na terenie miasta.

Wcześniej, na początku czerwca, na czas Święta Góry Kalwarii, gmina zleciła odkomarzanie specjalnym preparatem centrum miasta. To jednak jest rozwiązanie chwilowe, kosztowne i wyłącznie miejscowe. Władze gminy postanowiły więc walczyć z insektami w bardziej naturalny i trwały sposób. Na północnej i wschodniej ścianie Urzędu Miasta i Gminy przy ul. 3 Maja 10, niemal pod samym dachem, zawiśnie przynajmniej 20 budek dla jerzyków. Kolejne 5 zakupił Ośrodek Sportu i Rekreacji i powiesi na północnej ścianie hali przy ul. Białka. Wybór budynków nie jest przypadkowy – muszą mieć co najmniej dwa piętra, ponieważ jerzyki lubią mieć gniazda wysoko.

– Jerzyki żyją w koloniach, dlatego wieszane są od razu całe zestawy budek – tłumaczy Fryderyk Błeszyński, odpowiedzialny za utrzymanie terenów zielonych w mieście. – Lipiec to ostatni moment, aby nakłonić te ptaki do osiedlenia się w nowym miejscu. Jerzyki odlatują do ciepłych krajów w sierpniu i wracają do nas w maju.

Specjalne jerzykowe budki, które muszą być dłuższe niż szersze oraz muszą zawierać owalny wlot, wykonali uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej Katolickiego Stowarzyszenia Niepełnosprawnych Archidiecezji Warszawskiej, które mieszczą się w Górze Kalwarii oraz Piasecznie. Dlatego każda budka jest oznakowana logiem WTZ.

W piątek 12 lipca osoby niepełnosprawne z piaseczyńskiego Warsztatu Terapii Zajęciowej przekazały gminie zrobione przez siebie budki lęgowe dla ptaków. Solidnych, starannie wykonanych konstrukcji jest prawie 30.

– To świetna informacja dla mieszkańców, ponieważ jeden jerzyk zjada dziennie tysiące komarów – podkreślił podczas spotkania burmistrz Arkadiusz Strzyżewski.

Burmistrz podziękował także autorom budek i podkreślił, że wykonali oni kawał dobrej roboty.