Jak starosta z burmistrzem…

153

Gmina i powiat osiągnęły historyczne porozumienie i podzieliły pomiędzy siebie tereny i zakres prac w parku miejskim w Piasecznie. W przyszłym roku możemy spodziewać się wielu zmian na tym terenie.

W miniony czwartek w starostwie powiatowym miało miejsce uroczyste podpisanie porozumienia pomiędzy dwoma piaseczyńskimi samorządami. Po wielu latach formalnych procedur i zakulisowych podchodów, udało się dojść do porozumienia. Podpisane dokumenty precyzują, do kogo będą należeć poszczególne części parku co interesuje nas zapewne nieco mniej, oraz zakres planowanych tam działań.

Zabawa i rekreacja

Wiosna przyszłego roku ma zgodnie z zapewnieniami przynieść pierwsze efekty. Dzisiejszy teren „boiska” przy trybunach, którego teren okalają pozostałości dawnej bieżni, zostanie gruntownie zmodyfikowany i podzielony na cztery sektory. Od frontu, czyli ulicy Chyliczkowskiej, około 1/3 boiska zostanie zamieniona na elegancką część parkową. Środkowy odcinek będzie składał się z boiska wielofunkcyjnego (koszykówka i siatkówka) od strony ZSRCKU oraz Street Workout Parku. Trzecia część boiska, położona najdalej od ulicy, będzie zagospodarowana na plac zabaw dla dzieci.

Wraz z końcem parkingu będą się też kończyć popularne trybuny, ich dalsza część zostanie wypoziomowana zaś istniejące betonowe ruiny zostaną zamienione w estetyczne, wykończane drewnem, miejsce spotkań, pełniące jednocześnie oryginalną funkcję trybun. Poza tym możemy spodziewać się, co dosyć oczywiste, uporządkowania całego terenu, sprawnego oświetlenia, zapewne więcej wygodnych do spacerowania alejek, koniecznie z ławkami i koszami na śmieci.

Nowy blask historii?

Mała rewolucja czeka też fragmenty parku o walorach, nazwijmy to, „historycznych”. W planach jest remont Poniatówki, co wraz ze znalezieniem innego lokalu dla zamieszkującej tam rodziny ma uczynić z tego budynku miejsce do zagospodarowania. Na co – kulturę, sztukę, informację turystyczną czy kawiarnię – tego na razie nie wiadomo. Podobnie zarośnięta wyspa na stawie (choć trudno tu porównywać walory obu obiektów) doczeka się swoistej rewitalizacji. Teren ma zostać oczyszczony, na wyspę najpewniej znów będzie prowadzić bezpieczny pomost, zaś na niej możliwości jest już wiele. Punkt widokowy, park rzeźb, a może powrót do gastronomii? Tak czy owak miejsca te po uporządkowaniu będą, w tej czy innej formie, przywrócone mieszkańcom.

Obecny wybieg dla koni oraz plac manewrowy dla nauki jazdy zostaną przeniesione za ZSRCKU, na dziki dziś teren pomiędzy stawem a drogą krajową. W ten sposób wykorzysta się zdziczałe od dawna tereny, zaś w samym parku zyskamy więcej powierzchni stricte parkowej. Trwają też rozmowy dotyczące przyszłości ogrodzenia od strony ulicy Zgoda – jak się okazuje, po dziś dzień nie wiadomo kto wykonał ową konstrukcję. Nieznani sprawcy postępowali jednak zgodnie z prawomocnym pozwoleniem na budowę, choć nie zostali ujęci w żadnym dokumencie…