Hitowy transfer RKS Mirków

0
1206

Zawodnik, który jeszcze jakiś czas temu zdobywał bramki na IV-ligowych murawach, będzie walczył z RKS Mirków o awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

RKS Mirków po awansie do A-klasy nie zamierza spoczywać na laurach i wzmacnia swoją kadrę. W letnim okienku transferowym klub pozyskał kilku ciekawych zawodników, którzy z pewnością uatrakcyjnią grę ekipy trenera Edwarda Brzezińskiego.

Jednym z piłkarzy, którzy dołączyli do RKS, jest Kamil Grochowalski. Środkowy pomocnik występował ostatnio w Orle Baniocha, a wcześniej przywdziewał barwy między innymi Okęcia Warszawa, Gwardii Warszawa, Skry Obory, MKS Piaseczno i KTS Weszło.

– Zdecydowałem się dołączyć do klubu RKS z uwagi na wiele pozytywnych aspektów: przede wszystkim z uwagi na osoby, które nim zarządzają – ich podejście oraz wizję rozwoju klubu, po drugie trener Edward, z którym już wcześniej miałem przyjemność współpracować w innym klubie. Po trzecie świetna atmosfera w zespole – powiedział Grochowalski oficjalnej stronie ekipy RKS Mirków po przyjściu do klubu.

Kolejnym wzmocnieniem Mirkowa był Łukasz Maliszewski, środkowy obrońca mający za sobą występy w takich klubach, jak Pogoń II Grodzisk Mazowiecki, Świt Warszawa, UKS Siekierki i Wisła Jabłonna. Jak wskazuje: „zaczął śledzić RKS od momentu reaktywacji” i spodobało mu się funkcjonowanie klubu.

Z III ligi do RKS Mirków

Niewątpliwą „bombą transferową” jest transfer doskonale znanego z boisk lokalnych Huberta Skrzypka. Wychowanek Skry Obory w poprzednim sezonie razem z Pilicą Białobrzegi awansował do III ligi, strzelając 5 goli oraz notując 6 asyst w IV lidze. Wcześniej Hubert reprezentował barwy Sparty Jazgarzew, KS Konstancin, a także Laury Chylice. Do jego atutów należy szybkość, drybling, mocny strzał z lewej nogi oraz stałe fragmenty gry. Zawodnik zdecydowanie podniesie jakość gry zespołu Mirkowa.

– Dołączyłem do RKS, ponieważ wiem, że chłopaki w klubie oraz trener wykonują dobrą pracę. Ja swoim doświadczeniem wyniesionym z wyższych lig chciałbym pomóc w kolejnym awansie oraz dać zespołowi pozytywny impuls w przedniej formacji. Chciałbym również wspierać kolegów w szatni – skomentował swój transfer Hubert Skrzypek – Moje oczekiwania na ten sezon są jasne. Chcę cieszyć się grą. Indywidualnie chciałbym dokładać jak najwięcej bramek/asyst. Nie chcę składać deklaracji, jednak wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Zdecydowałem się na grę w Mirkowie, ponieważ chcę, aby klub się rozwijał, a co za tym idzie, stał się klubem walczącym o najwyższe cele. Konstancin zasługuje na taki zespół.

Czytaj również: RKS Mirków się rozwija

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię