Oceń ten artykuł
(1 głos)

Smak reformy edukacji uczniowie odczują najbardziej za dwa lata, gdy do szkół średnich ruszą dwa roczniki. Czy powiat rozpoczął przygotowania do tej kumulacji?

 

Szkoły podstawowe i gimnazja od kilku miesięcy przygotowują się intensywnie do reformy edukacji. Jak wiadomo od września w większości szkół naszego powiatu zmiany dotyczyć będą raczej dyrektorów placówek i nauczycieli, ponieważ uczniowie wciąż zostaną w istniejącym systemie edukacyjnym. Zespoły szkół zostaną przekształcone w szkoły podstawowe, osobne gimnazja staną się filiami szkół podstawowych. Gdzie konkretnie każdy z uczniów będzie kontynuował edukację szkoły już poinformowały lub w najbliższym czasie poinformują rodziców.

Dwa roczniki do liceów
Naprawdę istotna zmiana, budząca największe obawy rodziców obecnych szóstoklasistów, ma mieć miejsce za dwa lata, kiedy przyjdzie czas na wybór szkół ponadpodstawowych. Nastąpi bowiem wtedy kumulacja dwóch roczników – ostatnich uczniów gimnazjum oraz pierwszych absolwentów ośmioklasowych podstawówek. W założeniach ustawodawcy oczywiście uczniowie szkół średnich będą realizować kolejny etap edukacyjny dwoma trybami. Tak też nieuchronnie się stanie, bowiem różnice programowe między ośmioletnią szkołą podstawową a dziewięcioletnim systemem – sześć klas podstawówki i trzy gimnazjum – muszą znaleźć odzwierciedlenie w dalszej edukacji. Problem polega jednak na tym, że budynki szkół nie są elastyczne i trudno będzie im przyjąć jeden rocznik chętnych więcej i utworzyć de facto dla każdego profilu dwie równoległe klasy pierwsze. Problem więc dotyczy dwóch roczników uczniów, bo niewątpliwie nastąpi redukcja oferowanych dla danego rocznika miejsc czy profili przez poszczególne szkoły.
Zapytaliśmy władze powiatu, czy podjęły już jakieś działania przygotowawcze w związku z reformą. Oczywiście kilka miesięcy temu powiat podobnie jak poszczególne gminy zatwierdził nową sieć szkół. Było to konieczne choćby ze względu na to, że oprócz szkolnictwa średniego powiatowi podlegają też szkoły specjalne, w związku z czym należało przekształcić tamtejsze podstawówki i gimnazja zgodnie z wymogami reformy. Podobnie rzecz się ma z zespołami szkół, w których skład wchodzą obecnie gimnazja i licea. To jednak ruchy czysto formalne.
Szkolenia, konferencje, uzgodnienia
– Od 1 września 2017 roku zaczną też funkcjonować branżowe szkoły I stopnia w miejsce zasadniczych szkół zawodowych – wyjaśnia odpowiadająca za oświatę w Zarządzie Powiatu Katarzyna Paprocka. Zapewnia też, że kadra pedagogiczna i zarządzająca placówkami oświatowymi bierze udział licznych szkoleniach i konferencjach przygotowujących do wdrażania reformy. – Rok szkolny 2019/2020 będzie rokiem kulminacyjnym. W związku z tym dyrektorzy szkół powiatu piaseczyńskiego wspólnie z organem prowadzącym uzgadniają kierunki kształcenia oraz liczbę miejsc, jaką będą mogli zaoferować przyszłym absolwentom zarówno gimnazjum, jak i szkół podstawowych – zapewnia Paprocka. Podkreśla też, że w prowadzonych przez powiat placówkach trwają prace remontowo-budowlane, które mają na celu zwiększenie liczby sal dydaktycznych, co pozwoli zwiększyć liczbę oddziałów klas pierwszych za dwa lata.
Rozbudowane ma być przede wszystkim cieszące się ogromną popularnością liceum przy ul. Chyliczkowskiej w Piasecznie. Mowa jest jednak o kilku dodatkowych salach dydaktycznych w od lat „przeładowanym” liceum. Czy to rozwiąże problem i w szkole wystarczy miejsca na to, by utworzyć aż 12 klas pierwszych adekwatnie do tego, że obecnie w każdym roczniku jest 6 klas? Mało prawdopodobne, ale przekonamy się podczas rekrutacji za dwa lata.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama