Drifterzy nadal na cenzurowanym

0
392

Miasto zamierza nadal walczyć z nielegalnym driftem. Burmistrz Daniel Putkiewicz zaproponował jednak miłośnikom „palenia gumy” pomoc w znalezieniu miejsca do tego typu aktywności.

Podczas ostatniego spotkania burmistrza online z mieszkańcami jeden z internautów zapytał, jaki gmina ma pomysł na ograniczenie nocnych rajdów, między innymi na parkingu obok Urzędu Gminy.

– Podtrzymuję swoje stanowisko w kwestii ograniczeniu tego typu aktywności przez zamontowanie progów parkingowych – zapowiedział burmistrz Daniel Putkiewicz. – Nie jest to rozwiązanie estetyczne, ale będę konsekwentny i będę naciskał na wydział o przygotowanie projektu, po czym zostaną te progi zamocowane. – Ja wiem, że środowisko, które uprawia tego typu rozrywkę oczekuje, że gmina znajdzie jakieś miejsce na taką aktywność – powiedział Putkiewicz. Po każdej informacji na temat skarg na nielegalny drift czy ukaraniu kierowców mandatami, pojawiają się żądania wyznaczenia miejsca, w którym można by legalnie oddawać się tego typu rozrywce.

– Nie mamy takiego miejsca i trudno mi na nie przeznaczyć targowisko – powiedział burmistrz podczas live w ostatni dzień marca.

Targowisko dla drifterów?

Pojawiały się bowiem propozycje udostępnienia placu targowego drifterom po godzinach funkcjonowania targowiska. Zwłaszcza, że jeszcze przed modernizacją placu, ale również już po położeniu nowej nawierzchni, również tam kierowcy „kręcili bączki”.

Burmistrz podkreślił, że przeznaczenie placu targowego na teren do driftów jest niedopuszczalne ze względów bezpieczeństwa – z placu korzystają bowiem rolkarze czy rodziny z dziećmi trenującymi jazdę na rowerze, hulajnodze czy deskorolkach. Poza tym czyszczenie nawierzchni po śladach zostawianych przez opony jest trudne i kosztowne. Pomysł driftowania po targowisku nie budzi też entuzjazmu mieszkańców osiedla Słowicza czy bloków przy Dworcowej, do których dźwięk późnowieczornych czy nocnych rozrywek bez problemu docierał.

Czytaj także: Kod kreskowy zamiast znaczka

Może na parkingach supermarketów?

Daniel Putkiewicz zaproponował drifterom próbę porozumienia się np. z supermarketami, które być może po zamknięciu sklepów byłyby skłonne wynająć swoje parkingi.

– Jeśli będzie taka potrzeba, mogę też pośredniczyć w tego typu rozmowach, zachęcam do kontaktu – zaoferował burmistrz. – Może uda się wygospodarować takie miejsce komercyjnie.

Jeden z komentujących zwrócił uwagę, że miejsce takie byłoby odpłatne, co prawdopodobnie stanowi problem.

– Zainteresowani prawdziwym driftem mają do dyspozycji kilka torów w promieniu 50 km – zauważył. Po każdej publikacji na ten temat w mieście odzywają się do nas zresztą miłośnicy tego sportu, podkreślający, że określenie „drifterzy” jest niewłaściwe, bowiem opisywane zdarzenia nie mają nic wspólnego z tym sportem, a nazywanie „upalających gumę” na parkingu czy rondzie drifterami jest krzywdzące dla osób, które rzeczywiście zajmują się driftingiem.

Z nielegalnym driftem gmina zamierza nadal walczyć. Burmistrz jakiś czas temu uczulił policję na ten problem i sporo mandatów miłośnikom „palenia gumy” już zostało wręczonych. Władze gminy liczą na to, że aktywność policji, montaż kolejnych kamer oraz progów i specjalnych pinezek na parkingu, ograniczą uprawianie tego typu rozrywek w mieście.

Driftują też przy szkole

Mieszkańcy zwrócili uwagę, że kolejnym miejscem, gdzie pojawiają się miłośnicy kręcenia bączków, jest sąsiedztwo szkoły w Gołkowie.

– Driftów tam nie widziałem, ale towarzystwo siedzące wieczorem w samochodach na parkingu owszem – przyznał burmistrz.

Prawdopodobnie miejsce to zostanie wskazane policji jako kolejne wymagające uwagi. Oczywiście najbardziej skuteczna byłaby interwencja w momencie stwarzania zagrożenia przez kierowców. To zaś wymagałoby zaalarmowania policji przez mieszkańców w momencie kiedy działania takie mają miejsce i błyskawicznego pojawienia się patrolu na miejscu. Co zważywszy na odległość od komendy i raczej nocne godziny, będzie prawdopodobnie trudne, skoro drifterzy najczęściej mogą się czuć bezkarni na parkingu oddalonym od komendy zaledwie kilkaset metrów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię