Czas rodzicielskich decyzji

0
674

W najbliższych dniach rodzice przedszkolaków muszą podjąć decyzję, czy ich pociechy rozpoczną kolejny etap edukacji, czy skorzystają z możliwości opóźnienia szkolnego startu.
Takie możliwości daje rodzicom nowelizacja ustawy oświatowej. Przesunięcie obowiązku rozpoczynania edukacji szkolnej po ukończeniu przez dziecko 7 lat oznacza dla wielu rodziców konieczność uporania się z dylematem: zostawić dziecko na kolejny rok w „zerówce” czy wysłać już do pierwszej klasy. Deklarację pozostawienia dziecka w oddziale przedszkolnym rodzice muszą złożyć w terminie 18-24 lutego.
Argumenty przemawiające za obiema opcjami mogą dotyczyć różnych obszarów życia rodziny, nie tylko samej dojrzałości dziecka do podjęcia nauki szkolnej. Zdają sobie z tego sprawę władze gminy, dla których rodzicielskie decyzje przekładać się będą w istotny sposób na finanse i organizację opieki nad małymi uczniami. Stąd odpowiedzialna za edukację wiceburmistrz Hanna Kułakowska-Michalak wystosowała list do rodziców. Zwraca w nim uwagę na trzy zmienne, które w sposób kluczowy powinny wpływać na ostateczny wybór: dojrzałość szkolna dziecka, warunki panujące w placówce oraz gotowość rodziców do „wypuszczenia dziecka z gniazda”. Zdaniem pani burmistrz większość dzieci, które odbyły już roczne przygotowanie przedszkolne czy to w szkole czy w przedszkolu, jest gotowa do podjęcia nauki szkolnej.
– Wydaje mi się, że wstrzymywanie dziecka po odbyciu rocznego przygotowania powinno mieć miejsce w szczególnie uzasadnionych przypadkach – pisze w liście do rodziców.
Ze swej strony zapewnia, że piaseczyńskie szkoły są od dawna doskonale przygotowane na przyjęcie młodszych uczniów zarówno jeśli chodzi o warunki lokalowe, jak i przygotowanie nauczycieli-wychowawców.
Istotnym problemem w opinii Kułakowskiej-Michalak może być niegotowość… rodziców na usamodzielnienie ich dziecka. Przypomina, że w większości państw europejskich obowiązek szkolny obejmuje już 6-latki, a nawet dzieci młodsze.
– Zachęcam do podjęcia decyzji o rozpoczęciu przez państwa 6-letnie dziecko nauki w I klasie szkoły podstawowej, ponieważ nasze 6-latki nie różnią się w rozwoju od ich rówieśników z Europy Zachodniej, a piaseczyńskie szkoły podstawowe będą dla nich miejscem bezpiecznym, przyjaznym i radosnym – zapewnia wiceburmistrz.

We wszystkich szkołach odbędą się w najbliższym czasie spotkania, na których rodzice będą mogli zapoznać się z ofertą i możliwościami placówek. Mają się również odbyć spotkania z psychologiem dotyczące gotowości szkolnej 6-latków.
Na sam koniec listu Hanna Kułakowska-Michalak przywołuje również argument „społeczny”.
– Więcej 6-latków w szkołach oznacza więcej miejsc przedszkolnych dla dzieci 3-letnich, co umożliwi skorzystanie z bezpłatnej opieki przedszkolnej naszym młodym piaseczyńskim rodzinom.
W liście nie pojawiają się argumenty finansowe dotyczące gminy. Jednak dla samorządu decyzje rodziców przekładają się na konkretne pieniądze. Zmiany te gmina odczuje od 2017 roku. Dotacja z budżetu państwa na malucha w przedszkolu lub oddziale przedszkolnym szkoły wyniesie 1 370 zł, podczas gdy na sześciolatka w pierwszej klasie – 5 362 zł. Różnice będzie musiała pokryć gmina ze swojego budżetu.
– Według wstępnych wyliczeń ustawa wprowadzająca obowiązek szkolny od siódmego roku życia może przynieść gminie zmniejszenie dofinansowania z budżetu centralnego na 2017 rok o około 2 860 000 zł – poinformowała nas wiceburmistrz.
– Mnie decyzję akurat mocno ograniczono – skarży się Emilia Górska. – Chciałam posłać syna do zerówki w szkole, żeby się powoli oswoił i zaczął naukę w pierwszej klasie dopiero jako 7-latek. A tymczasem szkoła w Gołkowie nie planuje oddziałów przedszkolnych w przyszłym roku szkolnym, mam więc do wyboru zostawić dziecko na drugi rok u 6-latków w przedszkolu, blokując miejsce drugiemu synowi – 3-latkowi – albo posłać do pierwszej klasy – irytuje się. Sekretariat szkoły potwierdza tę informację. Sytuacja wyjątkowo trudna jest dla rodziców dzieci, które w bieżącym roku szkolnym uczęszczają do szkolnego oddziału przedszkolnego i zdaniem rodziców, a często również pedagogów pracujących z maluchami, powinny jeszcze rok spędzić w zerówce. Staną przed dylematem, czy posłać niegotowe dziecko do pierwszej klasy, czy cofnąć… do przedszkola. Taki ruch wydaje się niezłą strategią na „zachęcenie” rodziców do posyłania sześciolatków do klas pierwszych.
W Piasecznie zameldowanych jest 1 141 dzieci z rocznika 2010. W bieżącym roku szkolnym do piaseczyńskich przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych prowadzonych przez gminę (w tym przedszkoli upublicznionych) uczęszcza 775 maluchów urodzonych w 2010 roku. Dla porównania w roku szkolnym 2015/16 liczba 6-latków (rocznik 2009) w pierwszych klasach wynosi 787 osób, a 7-latków (rocznik 2008) aż 1 073. Wyniki rekrutacji powinny być znane pod koniec kwietnia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię