Coś się kończy… [FOTO]

268

Trwa wyburzanie ostatniej kamienicy w południowej pierzei ulicy Nadarzyńskiej.

Resztki ostatniego budynku czekały ponad 4 lata na podzielenie losu sąsiednich kamienic, które zostały zburzone na początku 2015 roku. Miało to związek z koniecznością uregulowania kwestii prawnych, bowiem jeden z lokali pozostawał w rękach prywatnych, a właściciel miał ograniczone możliwości podejmowania czynności prawnych. Gminie udało się jednak w końcu domknąć wszystkie formalności i wyłoniony w przetargu wykonawca we wtorek 3 września rozpoczął wyburzanie kamienicy.

Mieszkańców nurtuje pytanie o to, co stanie się z terenem w centrum miasta, kiedy zniknie ostatni stary budynek. Mają obawy, że działka trafi w ręce dewelopera, który postawi kolejne budynki wielorodzinne. Przeprowadzone przed blisko rokiem konsultacje społeczne dotyczące zagospodarowania terenu przy ul. Nadarzyńskiej wskazywały, że mieszkańcy chcieliby (podobnie jak konserwator zabytków) zachować zarówno historyczny charakter tego miejsca, odtwarzając zabudowę pierzejową, jak i stworzyć przestrzeń otwartą i częściowo rekreacyjną (kawiarnie, plac zabaw, tablice z historycznymi informacjami). Decyzje jeszcze nie zapadły, ale sprzedaż gruntu w ręce prywatne jest bardzo prawdopodobna. Nowy właściciel miałby jednak za zadanie przede wszystkim odtworzyć pierzeję, bo takie wymagania postawił konserwator, wydając zgodę na wyburzenie kamienic. Gmina z pewnością będzie też oczekiwała pozostawienia ogólnodostępnej przestrzeni otwartej.

– Traktujemy ten teren jako jeden z elementów spójnej wizji zmian w centrum miasta – podkreśla burmistrz Daniel Putkiewicz. Na razie będzie więc nadal funkcjonował tam prowizoryczny parking naziemny. W zależności od ostatecznych decyzji co do przeznaczenia terenu, konieczna może być zmiany mpzp, co wydłużyłoby proces dokonywania zmian.