Chcą żyć w mieście

0
81

Mieszkańcy części dwóch sołectw sąsiadujących z Górą Kalwarią proszą o włączenie ich w granice miasta. Chodzi o Kalwaryjkę i Moczydłów. Radni zaakceptowali prośby i podjęli odpowiednie uchwały na sesji 24 lutego.

Kalwaryjka była kiedyś odrębnym sołectwem. Jednak przed kilkunastu laty, decyzją władz gminy, została włączona w granice Krzaków Czaplinkowskich.

– Mieszkańcy tej zmiany nie zaakceptowali, od lat prosili włodarzy o wszczęcie postępowania, które doprowadzi do przyłączenia terenów położonych przy ulicach Kalwaryjka i Krótka do Góry Kalwarii – wyjaśnia Piotr Chmielewski, rzecznik burmistrza Góry Kalwarii.

Tu mają szkołę, parafię i pocztę

W piśmie złożonym w kalwaryjskim ratuszu w czerwcu ubiegłego roku mieszkańcy napisali: „Wciąż jednak byliśmy zbywani: ze względu na zbyt duże koszty lub ważniejsze sprawy”.

– Dopiero samorząd obecnej kadencji pochylił się nad sprawą i burmistrz Arkadiusz Strzyżewski zarekomendował radnym podjęcie stosownej uchwały – mówi Chmielewski.

Mieszkańcy argumentują, że „od zawsze” byli związani z Górą Kalwarią: ich dzieci chodziły i chodzą do szkoły w mieście, tu jest ich parafia, ośrodek zdrowia i urząd pocztowy. Przekonują, że ma znaczenie, iż „dla właściwych Krzaków Czaplinkowskich te instytucje znajdują się w Sobikowie, a szkoła podstawowa obecnie w Dobieszu”.

– Mieszkańcy liczą również, że dzięki zmianie adresu na Górę Kalwarię, znacznie skróci się ich droga do lokalu wyborczego – uzupełnia rzecznik burmistrza.

Większa więź z miastem

Przyłączenia do miasta chcą też osoby, które zamieszkują część Moczydłowa położoną w pobliżu ulicy Pijarskiej. Ich zdaniem ta część sołectwa „nie ma charakteru rolniczego”, a „układ przestrzenny i osadniczy osiedla wskazuje na większą więź społeczną z miastem niż wsią”. Mieszkańcy tłumaczą również, że ich osiedle, składające się z niedużych domków, znajduje się w znacznej odległości od „właściwego” Moczydłowa, za to tuż przy granicy miasta. O przyłączenie do Góry Kalwarii zwrócili się także mieszkańcy innej części tej wsi, z niedawno powstałymi blokami.

– Uważam, że należy spełniać oczekiwania mieszkańców, przy tym jednocześnie podzielam argumentację części społeczności obydwu sołectw, że bliżej im do miasta niż do wsi – komentuje burmistrz Arkadiusz Strzyżewski.

To początek drogi

Podjęte 24 lutego uchwały to jednak dopiero początek długiej drogi.

– Bo na razie nic nie jest tu przesądzone. W tej sprawie zostaną przeprowadzone konsultacje społeczne, z mieszkańcami zarówno wspomnianych sołectw, jak i miasta Góra Kalwaria – dodaje Piotr Chmielewski. – Następnie za pośrednictwem wojewody, zostanie przesłany wniosek do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, zawierający szczegóły zmiany granic. Opinię w tej sprawie wyda także wojewoda, zaś a ostateczna decyzja będzie należała do Rady Ministrów, która wyda rozporządzenie.