Burmistrz odwołuje skarbnika gminy

1
2391

Burmistrz Konstancina-Jeziorny Kazimierz Jańczuk złożył wniosek o odwołanie skarbnika gminy. Dariusz Lipiec miał się dopuścić zaniedbań, które doprowadziły do kradzieży 5 milionów złotych.

W miniony czwartek do biura przewodniczącej Rady Gminy Konstancin-Jeziorna wpłynął wniosek burmistrza o odwołanie gminnego skarbnika. Sprawa ma związek ze zniknięciem 5 mln zł z założonej w marcu lokaty terminowej. W swoim wniosku Jańczuk powołuje się na dotychczasowe ustalenia śledczych w sprawie kradzieży środków z założonej przez gminę lokaty terminowej. Poniżej przytaczamy obszerne fragmenty załączonego do wniosku uzasadnienia.

„W dniu 29 marca 2021 roku Skarbnik Gminy Konstancin-Jeziorna Dariusz Lipiec polecił Zastępcy Skarbnika Katarzynie Żuber dokonanie przelewu na wskazany przez niego rachunek bankowy kwoty 5 000 000 zł tytułem założenia terminowej lokaty bankowej na rzecz Gminy. Przelew wykonano. W toku czynności ustalono, że przedmiotowy rachunek należy do podmiotu trzeciego, a nie do Gminy i był faktycznie umiejscowiony we wskazanym przez Skarbnika banku.

Z wyjaśnień Skarbnika Dariusza Lipca wynika, że na przełomie marca i kwietnia 2020 roku zadzwoniła do niego osoba, która podała się za pracownika banku i zaproponowała założenie w tym banku lokaty terminowej. Rzekomy pracownik banku i Skarbnik Gminy pozostawali w kontakcie telefonicznym i mailowym.

W marcu 2021 roku rzekomy pracownik banku zaproponował Skarbnikowi lokatę terminową na kwotę 3 000 000 zł z oprocentowaniem 0,37%. Do lokaty nie doszło, gdyż Gmina w tym czasie miała zawartą umowę lokaty.

Jak wynika z przeprowadzonego przez Burmistrza postępowania wyjaśniającego, Skarbnik w trakcie rozmów z rzekomym przedstawicielem banku ujawnił informację, że Gmina aktualnie posiada lokatę w innym banku, która kończy się 26 marca 2021 roku. W konsekwencji Skarbnik ustalił i poinformował rzekomego przedstawiciela banku, że lokata będzie założona na kwotę 5 000 000 zł.

Czytaj więcej na ten temat: Gdzie jest 5 milionów złotych?

Rzekomy pracownik banku przesłał Skarbnikowi projekt umowy, który nie był podpisany przez bank. W projekcie tej umowy oprocentowanie lokaty dla kwoty 5 000 000 zł wyniosło tylko 0,28%.

Skarbnik zaniechał przyjętej procedurze postępowania z dokumentami i nie przedłożył Burmistrzowi projektu umowy do akceptacji i podpisu. Równocześnie zaniedbał uzyskania podpisów w umowie osób należycie umocowanych do reprezentacji banku. Skarbnik Gminy, mimo że wiedział, iż umowa nie jest zawarta, to w dniu 29 marca 2021 roku polecił podległym pracownikom, będąc na pracy zdalnej, przygotowanie i dokonanie przelewu na kwotę 5 000 000 zł. Pracownicy zgodnie z dyspozycją Skarbnika przygotowali dokumenty do przelewu (…).

Burmistrz zatwierdzając dyspozycję przelewu, po uprzedniej jej akceptacji przez Zastępcę Skarbnika, został wprowadzony w błąd co do faktu zawarcia umowy z bankiem (…).

Następnie Skarbnik usiłował porozumieć się z rzekomym pracownikiem banki, ale nie mógł się z nim skontaktować telefonicznie. Mimo tego Skarbnik do czasu uzyskania informacji z policji w maju 2021 roku pozostawał bierny i nie poinformował Burmistrza zarówno o tym fakcie, jak i o fakcie braku zawarcia umowy, której projekt przez cały czas znajdował się w zasobach Skarbnika”.

Kolejnym krokiem będzie teraz zwołanie sesji Rady Gminy, na której radni będą głosować nad odwołaniem Dariusza Lipca. Głosowaniu będą zapewne towarzyszyć dalsze wyjaśnienia. Wszelkie nowe informacje na ten temat będziemy przekazywać na bieżąco.

Czytaj również: Z gminnej kasy zniknęło 5 milionów złotych?

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię