Będzie drożej, ale czy lepiej?

0
126

Gmina przygotowuje się do nowego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów. W związku z wciąż rosnącymi cenami w sortowniach i instalacjach przetwarzania odpadów (tzw. RIPOK) burmistrz chciałby oddzielić usługę zagospodarowania śmieci od ich odbioru, który docelowo powinna realizować spółka gminna.

Takie rozwiązanie pozwoliłoby samorządowi kontrolować koszty zbiórki odpadów.

– Na ceny w RIPOK, tj. na koszt zagospodarowania odpadów, nie mamy żadnego wpływu, ale moglibyśmy przynajmniej kontrolować koszty ich zbiórki i transportu – mówi burmistrz Daniel Putkiewicz. Taką możliwość daje spółka komunalna PUK Piaseczno. Gmina sprawuje nad nią kontrolę i dostaje szczegółowe raporty dotyczące kosztów wywozu śmieci do poszczególnych instalacji. Obecnie analizowane są możliwości zawarcia umowy ze spółką komunalną bez konieczności organizowania przetargu na sam wywóz.

Mieszkańcy niezbyt zadowoleni

– Kontrakt z firmą wywozową powinien być dłuższy. Stała współpraca z własną spółką stwarza szansę na ustabilizowanie systemu gospodarki odpadami – zauważa burmistrz. – To pozwala lepiej organizować odbiór, podejmować ewentualnie jakieś długofalowe inwestycje związane na przykład z organizacją odbioru odpadów z osiedli, modernizacją wiat śmietnikowych czy wprowadzeniem innych rozwiązań wspomagających segregację.

Na razie jednak mieszkańcy, zwłaszcza sektora 3, obejmującego najgęściej zaludniony obszar gminy, bardzo narzekają na częstotliwość odbioru odpadów i liczne opóźnienia. Problemy pojawiły się po przejęciu obsługi tego sektora przez firmę PUK Piaseczno. Firma tłumaczy to przede wszystkim znacznie większymi niż deklarowane przez gminę w przetargu ilościami odpadów. Do ich odbioru i transportu do instalacji ma niewystarczającą ilość sprzętu i ludzi.

– Oczywiście bez dłuższego kontraktu żadna firma nie zdecyduje się na poważne inwestowanie w ludzi i sprzęt lub będzie to zdecydowanie droższe – wyjaśnia Putkiewicz. – W przypadku PUK Piaseczno będzie również konieczne utworzenie dodatkowej bazy sprzętowo-magazynowej, bo przy ul. Technicznej nie ma po prostu miejsca dla większej liczby samochodów, a z większą liczbą pracowników wiąże się również konieczność dostosowania całej infrastruktury do wymagań stawianych przez przepisy prawa budowlanego i BHP.

Ceny ciągle rosną

W najbliższym czasie gmina ogłosi przetarg na zagospodarowanie odpadów. Ceny, które w tej chwili PUK płaci za przysłowiowy „wjazd na bramkę” w instalacjach odbierających różne frakcje odpadów, rosną z miesiąca na miesiąc i są zupełnie nieprzewidywalne. Przetargi otwierane przez sąsiednie gminy (np. Górę Kalwarię) pokazują, że wzrost cen to pewnik. Pytanie brzmi tylko, jak duży.

Pamiętać też należy, że do września gminy muszą dostosować regulaminy odbioru odpadów do nowych przepisów. Zgodnie z nowelizacją ustawy od lipca 2019 r. segregacja jest obowiązkowa. Nie będzie więc już opcji oddawania odpadów „zmieszanych”. Samorząd będzie mógł za to ustalić stawkę karnej opłaty za brak prawidłowej segregacji. Nie można wykluczyć, że jej wysokość będzie wyższa niż dotychczasowa dwukrotność opłaty w przypadku wyboru opcji „zmieszane”.