Asfalciarnia zostaje

646

Zgodnie z podpisanym w 2016 roku listem intencyjnym Fal-Bruk miał wygasić wytwórnię mas bitumicznych w Mirkowie w ciągu 3 lat. Ten termin na pewno jest nierealny.

Tematem asfalciarni zajął się konstanciński radny Krzysztof Bajkowski. Chciał się dowiedzieć, jakie są dalsze losy podpisanego przez burmistrza Kazimierza Jańczuka z władzami spółki Fal-Bruk pod koniec marca 2016 roku listu intencyjnego ws. wygaszania działalności fabryki. Dokument był efektem długotrwałych nacisków mieszkańców na likwidację fabryki, która ich zdaniem w istotnym stopniu wpływa na jakość powietrza w mieście uzdrowiskowym, a zwłaszcza w najbliższej okolicy. Podczas spotkania połączonych komisji Rady Miejskiej w lutym 2016 roku Bogdan Falenta, właściciel Fal-Bruku, zadeklarował gotowość zaniechania dotychczasowej działalności na terenie fabryki w Mirkowie w ciągu 3 lat. Początkowo mowa była o przeniesieniu asfalciarni do Gąsek w gminie Tarczyn, ale tam również mieszkańcy zaprotestowali przeciwko zlokalizowaniu tego typu działalności w ich sąsiedztwie.

Trzy lata od podpisania listu intencyjnego właśnie mijają. Zgodnie z nim gmina i spółka miały zgodnie współpracować w zakresie wygaszania produkcji. Ostatni paragraf listu mówi: „Gmina i Spółka będą ze sobą współpracować, aby w terminie do 30 czerwca 2016 roku wypracować i podpisać porozumienie w sprawie zamknięcia produkcji w zakładzie”.

Czy do podpisania owego porozumienia doszło? Nie. Jak wyjaśnił nam burmistrz Kazimierz Jańczuk, warunkiem Falenty miała być zmiana miejscowego planu zagospodarowania z przeznaczeniem jego nieruchomości pod budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne.

– Rada do tej zmiany przystąpiła, jednak nie można procedury zakończyć bez zmiany studium (uwarunkowań i kierunków rozwoju gminy – dop. red.) – poinformował nas burmistrz Jańczuk. – Obecnie studium jest w fazie uzgodnień. Właściwie wszyscy nam już je uzgodnili, poza Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Uwzględniliśmy jej uwagi i ponownie przesłaliśmy dokument. Czekamy na odpowiedź.

Protesty przeciwko działalności fabryki trwają od kilkunastu lat

Po uzyskaniu wszystkich niezbędnych uzgodnień studium zostanie wyłożone do informacji publicznej. Dopiero po jego uchwaleniu Rada Gminy będzie mogła uchwalić mpzp, czyli spełnić warunek niezbędny właściciela Fal-Bruku. Czy wówczas dojdzie do podpisania porozumienia i zakończenia działalności asfalciarni w Konstancinie-Jeziornie? Pewności żadnej nie ma. Na nasze pytanie w tej sprawie nikt z firmy nie odpowiedział.

Z informacji przekazanych przez burmistrza radnemu Bajkowskiemu wynika, że do końca roku Fal-Bruk ma ważne pozwolenie na emitowanie do atmosfery gazów i pyłów z mirkowskiej wytwórni mas bitumicznych (wydane przez powiat). W związku z tą decyzją oraz na wniosek Gminy, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w drugim półroczu 2019 r. ma przeprowadzić kontrolę instalacji odpowiedzialnych za emisję gazów i pyłów.

Jak podaje portal egospodarka.pl, w latach 2008-2017 instytucją, która najczęściej udzielała zamówień firmie Fal-Bruk była Gmina Konstancin-Jeziorna. Raport powstał w oparciu o dane, które są publikowane w Biuletynie Zamówień Publicznych.