Armagedonu nie było

0
424

Budząca od kilku miesięcy największe emocje w Piasecznie zmiana organizacji ruchu w ul. Chyliczkowskiej weszła w życie dość łagodnie.

Wykonawca skrzyżowania ulicy Chyliczkowskiej z drogą krajową 79 zakończył prace przed wyznaczonym na koniec wakacji terminem. Gotowa była również sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniach z ulicami Warszawską i Puławską, podjęto więc decyzję o wdrożeniu nowej organizacji ruchu już od piątku 17 sierpnia. Największe obawy i opór wśród wielu mieszkańców budziło przede wszystkim przywrócenie po wielu latach ruchu dwukierunkowego w ulicy Chyliczkowskiej na odcinku między obwodnicą a ul. Puławską. Większość z niepokojem oczekiwała katastrofy, jaka miała nastąpić w momencie wdrożenia tego planu w życie.

– Ja też z duszą na ramieniu jechałem w nowym kierunku i przez cały dzień obserwowałem sytuację na drodze – przyznaje uznawany za głównego pomysłodawcę tej organizacji ruchu członek zarządu powiatu Ksawery Gut. Armagedon jednak nie nastąpił. Rano (około godziny 8:00) było wręcz zadziwiająco pusto i spokojnie, ruch w kierunku centrum nie był zbyt intensywny. Nie korkowała się również, czego obawiali się okoliczni mieszkańcy, ul. Królewskie Lipy. Największy problem stanowiły skrzyżowania z ulicami Warszawską i Puławską, z powodu awarii sygnalizacji. Po południu jednak udało się naprawić niedziałający sterownik. Kolejnym prognozowanym problemem miały być wielkie korki, związane z faktem, że kierowcy mają teraz do dyspozycji tylko jeden pas ruchu w kierunku obwodnicy, rozszerzający się do dwóch dopiero przed skrzyżowaniem. Ale to także nie nastąpiło, ponieważ znacznie wydłużono zielone światło dla wyjeżdżających z miasta. Oczywiście to wszystko działo się pierwszego dnia i to w wakacje, prawdziwy sprawdzian nowa organizacja ruchu przejdzie dopiero 3 września.

Przymusowy przystanek

Korki tworzą się przede wszystkim za przystankiem autobusowym Zgoda, między ulicami Warszawską i Zgoda. W tym miejscu brak zatoczki, nie ma też możliwości ominięcia autobusu, więc samochody muszą czekać, aż ten ruszy z przystanku. Jak wynika z naszych informacji, \ była rozważana opcja przesunięcia przystanku bliżej starostwa powiatowego przy jednoczesnej likwidacji następnego przystanku – Chyliczkowska-Technikum (obecnie oba przystanki dzieli zaledwie 300 metrów).

– Nie mamy na razie takich planów – zaznacza jednak Ksawery Gut. – Na obu przystankach jest spory ruch pasażerski. A z korkiem bym nie przesadzał, na ile autobus się zatrzymuje? Piętnaście sekund? – mówi, ale obiecuje przyglądać się sytuacji. Przeniesienie przystanku za ulicę Zgoda oznaczałoby jednak jednoczesną likwidację przystanku dla tych linii lokalnych L, które następnie skręcają tam w stronę parku.

Stłuczek nie było

Najwięcej obaw zarówno uczestników ruchu, włodarzy jak i służb budziło „jeżdżenie na pamięć”, czyli pod prąd pasem, który teraz prowadzi do centrum miasta. Rzeczywiście zdarzały się przypadki osób, które mimo oznaczeń, tablic informacyjnych o zmianie organizacji ruchu oraz licznych zapowiedziach, skręcały z ulicy Puławskiej na lewy pas Chyliczkowskiej. Trafił się nawet kierowca, który uznał, że zmiana ma szerszy wymiar, i próbował skręcić z ul. Jana Pawła w lewo w ul. Puławską. Na szczęście kierowcy zachowywali duża ostrożność, na skrzyżowaniach stały patrole straży miejskiej i policji, więc mimo pomyłek nie doszło do żadnych poważnych incydentów (dane policji z poniedziałku 20 sierpnia). Najbardziej „na pamięć” poruszają się jednak piesi. Patrol policji przy skrzyżowaniu z obwodnicą wielokrotnie zwracał uwagę pieszym, którzy chcieli przechodzić zarówno przez ulicę Chyliczkowską po stronie Chylic, jak i przez ul. Armii Krajowej w miejscu, w którym kiedyś funkcjonowały przejścia dla pieszych. Obecnie pasy znajdują się w innych punktach.

– Ludzie zdają się w ogóle nie zauważać, że nie ma ani pasów, ani świateł w tym miejscu. A pieszy w starciu z samochodem nie ma szans – zauważa jedna z funkcjonariuszek policji. Apelujemy więc o rozsądek, stosowanie się do znaków i nadal zachowywanie szczególnej ostrożności, gdyż jeszcze przez kilka tygodni nowa organizacja ruchu może być dla kierowców i pieszych niespodzianką.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię