UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Za wysokie ceny

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Oferty proponowane przez firmy znacząco przewyższają możliwości gminy.


Nie ma komu budować – takie wrażenie możemy odnieść po przejrzeniu części przetargów w gminie Góra Kalwaria, które zakończyły się fiaskiem. Firmy biorące w nich udział proponują o wiele wyższe kwoty, niż wynika z wyceny bądź w ogóle się nie zgłaszają. W ostatnim czasie w aż czterech przypadkach zdarzyła się sytuacja, że najniższa złożona oferta przewyższała kwotę, jaką gmina mogłaby przeznaczyć na inwestycję.
W przypadku drugiego etapu rewitalizacji wiślanej skarpy wykonawca proponował o ponad 200 tysięcy złotych więcej, w związku z czym postępowanie zostało unieważnione. Podobnie było z budową boiska przy Szkole Podstawowej w Czersku – gmina mogłaby zapłacić 290 tysięcy, a najtańsza oferta wynosiła 368 tysięcy, wcześniej oferty były jeszcze wyższe. Wykonawcy nie udało się również znaleźć do przebudowy dwóch skwerów: przy ulicy Dominikańskiej (w tym przypadku miała miejsce rezygnacja zwycięzcy przetargu – wykonawca nie przystąpił do podpisania umowy – a najkorzystniejsza oferta okazała się za wysoka) oraz przy ulicy Księdza Sajny.
Mniej czasu na roboty
– Przed ogłoszeniem przetargu na roboty budowlane sporządzany jest kosztorys, czyli wycena prac. To na jego podstawie wskazujemy kwotę, którą zamierzamy przeznaczyć na inwestycję – informuje nas Robert Korczak, asystent burmistrza do spraw polityki informacyjnej.
Skąd wynikają tak duże rozbieżności pomiędzy kwotami, które proponuje gmina, a tymi, jakie oferują firmy? Okazuje się, iż 2017 rok zdecydowanie różni się od poprzedniego.
– W ubiegłym roku, w większości przypadków, oferty uczestników przetargów na roboty budowlane w naszej gminie były niższe od tych wartości, które wynikały z kosztorysów. W roku 2017 sytuacja na rynku uległa jednak zmianie: oferty są dużo wyższe lub nie ma ich wcale (tak się dzieje nie tylko w gminie Góra Kalwaria) – dodaje Robert Korczak.
Problemy z wyłonieniem zwycięzców przetargów będą miały wpływ na roboty budowlane.
– Późniejsze od planowanego wyłonienie wykonawcy oczywiście ma wpływ na realizację inwestycji. Termin zakończenia zadania jest z reguły stały, więc czas przeznaczony na roboty ulega skróceniu.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama