UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Miało być lepiej

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Remont stacji PKP Nowa Iwiczna zbliża się do końca, ostatnio zamontowano szlabany na przejeździe, jednak wielu pasażerów narzeka na efekt końcowy.

Już od ponad roku trwają prace remontowe na stacji i przejeździe. Wybudowano dwa nowe perony, lada dzień zacznie działać system kamer monitoringu i megafonowego ogłaszania komunikatów o nadjeżdżających pociągach. O ile pasażerowie są zadowoleni z jakości i wyposażenia nowych peronów, to już zdecydowanie gorzej oceniają wyremontowany przejazd obok stacji, który obecnie jest już przejazdem kat. A, a więc przejazdem z pełnymi rogatkami oraz sygnalizacją świetlną i dźwiękową obsługiwanym przez dróżnika przejazdowego.

– Według mnie jest to jakaś porażka, że każdy tor jest na innym poziomie i samochód skacze po przejeździe, zamiast gładko przejechać po równej powierzchni. Tu jest coś nie tak – komentuje jeden z mieszkańców na forum internetowym ,Mysiadła.

Najbardziej krytykowany jest sposób i czas opuszczania szlabanów na przejeździe. Pasażerowie skarżą się, że szlabany są opuszczane zbyt wcześnie – już w chwili, kiedy pociąg wyjeżdża z sąsiedniej stacji. To powoduje, że na ulicy Krasickiego tworzą się korki. Dodatkowo na peronie do odjazdów w stronę Warszawy wprowadzono dodatkowy, mały szlaban, który jest opuszczany razem z głównymi szlabanami na przejeździe i uniemożliwia pasażerom, którzy w ostatniej chwili przychodzą na pociąg, wejście na peron.

– Szlaban zamyka się, a dokładnie 2,5 minuty później przejeżdża przez przejazd pociąg w stronę Warszawy. Ale szlaban zostaje zamknięty, a kolejne 2,5 minuty później wjeżdża na stację pociąg z Warszawy. Na stacji stoi ponad minutę i odjeżdża, po czym szlaban się podnosi. Szlaban zamknięty przez ponad 6 minut. Korek mega duży – informuje Pan Kuba na forum.

Karol Jakubowski z PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. odpowiada, że wszystko odbywa się zgodnie z właściwymi procedurami kolejowymi i spowodowane jest potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa pasażerom PKP, jak i kierowcom przejeżdżającym przez przejazd.

2 komentarzy

  • Link do komentarza Sławek Sławek 22 grudnia 2017

    Jeśli wszystko odbywa się zgodnie z procedurami, a mieszkańcy cierpią, to należy zmienić procedury. Z tym przejazdem kolejowym bezwzględnie trzeba coś zrobić. Wczoraj wieczorem korek ciągnął Łabędzia/Graniczna/Szkolna, a od skrzyżowania przy szkole aż do Puławskiej (podobno na Puławskiej już stały auta). Przecież to masakra.

  • Link do komentarza Rafał Rafał 22 grudnia 2017

    Nieźle kogoś jebło z tymi szlabanami. Wczoraj korek prawie do boiska w Nowej Woli. Przejazd od świateł w Nowej Woli do Puławskiej o 17;:00 trwał 40min!!!!! Po dziecko do przedszkola nie można normalnie podjechać bo 30 min codziennie dodatkowo stracone. A dróżnik zamyka szlaban jak pociąg osobowy który i tak zatrzymuje się PRZED ulicą na stacji mija Okęcie. Brak słów. Nie było szlabanów, korek max na 3 auta. Są szlabany, korek na 3km.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama