Łysa Góra z Piaseczna

Lokalni pasjonaci muzyki postanowili połączyć folkową nutę z ciężkim brzmieniem.

Zespół Łysa Góra powstał w kwietniu 2012 roku. Pomysł na założenie kapeli pojawił się spontanicznie.
– Spotkaliśmy się na imprezie i zaczęliśmy śpiewać pieśni ludowe. Po pewnym czasie stwierdziliśmy, że może fajnie by było założyć zespół. Wszyscy lubimy klimaty zarówno folkowe, jak i cięższe brzmienia, stąd też padło na tę stylistykę – mówi Krystian Jędrzejczyk, perkusista zespołu.
– Pierwsza próba odbyła się w Ośrodku Kultury. Spotkałyśmy się we dwie, ja i Dorota, by pośpiewać i bardzo nam się spodobało – wspomina Marta Jędrzejczyk, wokalistka.
Łysa Góra to zespół, który porusza się w stylistyce folkmetalowej – inspiracje ludowe mieszają się z ciężkim brzmieniem.
– Pierwsze nasze pomysły na utwory zostały zaczerpnięte z tradycyjnych pieśni ludowych polskich i ukraińskich – wspomina Marta Jędrzejczyk. – Jednak z czasem pojawił się niedosyt zarówno pod kątem techniki śpiewu tradycyjnego, jak i nowego materiału do pracy, dlatego też zdecydowałyśmy z Dorotą, że swoje umiejętności wokalne będziemy doskonalić na warsztatach biało głosowych. Ten rodzaj śpiewania odnosi się do śpiewu naturalnego, prymitywnego. Obie miałyśmy z nim już kiedyś do czynienia, ale przyszedł czas na odświeżenie wiedzy i rozwinięcie umiejętności. W naszym graniu opieramy się głównie na polskim folklorze, chociaż w swoim repertuarze mamy też utwory ukraińskie, a także bałkańskie: macedońskie, bułgarskie i serbskie.
Łysa Góra nie boi się eksperymentować, dlatego w ich utworach klasyczne i białogłosowe śpiewanie podkreślone jest mocnym brzmieniem instrumentów.
– Wiele osób zna słowa i melodie naszych piosenek, głównie dlatego, że tkwią one w naszej kulturze od lat. Ludzie świetnie się bawią, śpiewają z nami – mówi Krystian Jędrzejczyk.
Łysą Górę tworzą muzycy z Piaseczna i Warszawy.
– Skład zespołu ulegał zmianom. Przez pewien czas mieliśmy dwie gitary, pojawiły się też skrzypce, które zastąpiły flet. Obecnie w Łysej Górze grają: Dorota Filipczak-Brzychcy i Marta Jędrzejczyk – wokal , Krystian „Chrystek” Jędrzejczyk – perkusja, Sylwia Biernat – skrzypce, Piotr „Mele” Maleszyk – gitara basowa, Krzysztof Rukat – gitara elektryczna, Grzegorz „Laser” Lasek – „perkusjonalia”.
Zespół występował podczas różnych imprez. Grupę można było usłyszeć m.in. podczas: Turnieju Bardów i Teatraliów Sobótkowych w Piasecznie, na Igrzyskach Ognia i Stali w Warszawie na Fortach Bema, w Ostródzie w amfiteatrze, a ostatnimi czasy na II Festiwalu Folk Metalowym i Folk Night VIII w Warszawie.
– Stworzyliśmy hymn dla Igrzysk Ognia i Stali – naszą wersję „Bogurodzicy”. Utwory Łysej Góry pojawiły się także w internetowym Radiu Rock Time, a także w audycji „Ossobliwości muzyczne” Wojciecha Ossowskiego w radiowej Trójce – wspomina perkusista.
– Jesteśmy autorami muzyki do filmu „Dzieje II Pułku Ułanów” – informuje Dorota Filipczak-Brzychcy, wokalistka.
Łysa Góra ma już zaplanowane najbliższe miesiące. Zespół zamierza koncertować i dalej rozwijać swoją działalność muzyczną.
– 7 czerwca mamy grać na turnieju rycerskim w Taczowie koło Radomia. Dostaliśmy zaproszenie na Igrzyska Ognia i Stali, które odbędą się tydzień później, gdzie będziemy grali już drugi raz. Pojawimy się też na Ogólnopolskim Zlocie Miłośników Folk Metalu – mówi Dorota Filipczak-Brzychcy. – W najbliższym czasie mamy w planach wydanie płyty. Nagraliśmy już materiał, który się na niej pojawi. Są to głównie polskie utwory ludowe, ale też dwie tradycyjne pieśni ukraińskie w naszej interpretacji. Mamy już część opracowań na kolejną płytę.
– Planujemy też nakręcenie teledysku – dodaje Krystian Jędrzejczyk.
Część utworów Łysej Góry można znaleźć na YouTube. Zespół ma także fanpage na Facebooku, z którego można dowiedzieć się o ich dotychczasowej działalności.

Fot. Nivelis