UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Czym grzać?

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Czym ogrzać dom, żeby nie szkodzić środowisku? I czy na pewno tańszy opał bardziej się opłaca?

Za smog w dużych miastach, gdzie w większości domów stosuje się centralne ogrzewanie, w dużej mierze odpowiadają spaliny z samochodów. Jednak w miejscu, gdzie przeważają stare kamienice lub domy jednorodzinne, winna jest niska emisja, czyli to, co wydobywa się z naszych kominów.

Ta mgła zabija

Powiat piaseczyński to miejsce, gdzie wielkie blokowiska z centralnym ogrzewaniem zajmują bardzo mało powierzchni. Wystarczy w mroźny, bezwietrzny dzień pojechać tam, gdzie spodziewamy się najczystszego powietrza, czyli do małych wsi, otoczonych lasami, polami i sadami. Mogłoby się wydawać, że to, co unosi się nad drogą, to mgła, ale w rzeczywistości to benzoapiren, pyły zawieszone i inne substancje, które niszczą nasze zdrowie.

Łatwo powiedzieć, a trudniej zapłacić za opał. Kupujemy więc kiepski węgiel, muły, miały i flotokoncentraty (floty). Muły i flotokoncentraty odzyskuje się z kopalnianego błota. Ale są najtańsze.

Tylko czy na pewno kupowanie najtańszego opału to oszczędność?

Muły i floty są najtańsze, ale także najmniej kaloryczne. Oznacza to, że aby uzyskać tyle samo ciepła, co z droższego opału, musimy ich spalić, więc kupić, więcej.

Muł węglowy zawiera dużo popiołu, a także rtęć, chlor i siarkę.

Nie powinniśmy również używać węgla brunatnego, który także zawiera dużo popiołu oraz wilgoci. To z niego przy spalaniu ulatnia się m.in. benzoapiren. Jest mniej kaloryczny niż węgiel kamienny.

Sprawdzajmy parametry

Jeżeli kupujemy węgiel, warto zwrócić uwagę na jego parametry, czyli wartość opałową, zawartość popiołu oraz zawartość siarki.

To, który opał jest opłacalny, można zresztą policzyć, poprzez stosunek ceny do wartości opałowej w bardzo prosty sposób: cenę za jedną tonę (w złotówkach) podzielić przez wartość opałową (MJ/kg), co da nam cenę ciepła (zł/GJ). Im niższa cena ciepła, tym lepiej. Z takiego wyliczenia wynika, że chociaż miał kosztuje ok. 400 zł za tonę, to za 1GJ zapłacimy ok. 30 zł. Podobną kwotę za 1GJ uzyskamy przy spalaniu dobrego paliwa, chociaż jego cena za tonę to czasem dwukrotność ceny miału. Za to przy dobrej jakości węgla ilość trujących substancji, która dostaje się do naszych płuc będzie nieporównywalnie mniejsza.

Informacje o parametrach paliwa uzyskamy przy jego kupnie.

Niestety, jeżeli ogrzewamy dom spalając paliwa stałe, zawsze będziemy truć siebie i sąsiadów. Najlepiej więc z nich zrezygnować. Jeżeli jednak nie jest to możliwe, możemy wybrać takie paliwo, które pozwoli nam najbardziej ograniczyć emisję szkodliwych związków.

1 komentarz

  • Link do komentarza Misia Misia 30 listopada 2017

    Dziękuję. Konkretnie. Mądrze. Coś nowego w temacie, zamiast powtarzania tego, co już, całe szczęście, prawie wszyscy wiedzą. Poproszę więcej artykułów w tym temacie.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama