UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Chory, niepojęty dla przyzwoitego człowieka umysł rozkręcił tę zdumiewającą machinę, powołując do życia w ramach SS instytucję Lebensborn eingetragener Verein, co w języku polskim znaczy – stowarzyszenie „Źródło życia”.

Od ponad pół roku od wywiadu z panami Jackiem i Marcinem Żeglińskimi nie byłam w stanie zabrać się do napisania tej historii.

Opowieści kryminalne przedstawione w tym tekście to relacje ze spraw sądowych i śledztw kryminalnych prowadzonych naprawdę.

Audiencja u króla
Dzień 25 sierpnia 1777 roku był dniem wyznaczonym na audiencję posła Porty Ottomańskiej u Króla Polskiego Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Sułtan Abdul Hamid I, władca Imperium Osmańskiego od 1774 roku, układając strategię swojej polityki zagranicznej potrzebował przede wszystkim trwałych sojuszy i to był powód wysłania do Króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1777 roku delegacji poselskiej.

Bohaterowie czasów saskich, których los połączył z Piasecznem. Kim byli? Jaki poziom moralny prezentowali, jak bardzo przyczynili się do rozwoju w XVIII wieku małej miejscowości nieopodal Warszawy? W tej opowieści będzie o ich obyczajach i stylu życia. Garść ciekawostek.

Pałac

„Nigdy z królami nie będziem w aliansach
Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi”
Juliusz Słowacki

Strudzony podróżny, podróżujący w połowie XVIII wieku po Mazowszu, jeśli zechciałby zawitać do Piaseczna i odpocząć na ławce na rynku w miejscu, gdzie dziś jest popularna niewielka kawiarenka w kamienicy Gerberów z pysznymi lodami i kawą (kawa w moim opowiadaniu odegra dużą rolę), zwracając twarz na południowy zachód, zobaczyłby na rynku drewniany ratusz, w którym rezyduje pan burmistrz Pernalewicz, po stronie prawej piętrowy dwór wójta ocieniony śliwami, drewnianą plebanię i oczywiście kościół w stylu mazowieckiego gotyku.

Potężny zamek ze zdumiewająco solidnymi murami tworzącymi ciekawą fortyfikację. Trzy wieże budowane z cegły tak wypalanej i tak zespolonej, że wilgoć nie wsiąka i to chroni mur przed ekspansywną roślinnością.

8 marca 1968 roku godz. 17.00 z minutami – przyjazd pociągu podmiejskiego na stację PKP Piaseczno. Z pociągu wychodzi tłum pasażerów i przemieszcza się w stronę centrum ulicą Sienkiewicza, sądząc po ilości idących osób można wysnuć wniosek, że większość mieszkańców miasta pracuje w zakładach umieszczonych na trasie pociągu. Panie niosą bukiety kwiatów, panowie w nastrojach, nazwijmy je, „świątecznych”.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama