UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Cywilizowani

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

We wrześniu 1939 roku na Polskę napadły tylko dwa kraje – Niemcy i sowiecka Rosja. Polscy uchodźcy w pewnym momencie nie wiedzieli, w którą stronę uciekać, zwykle obierali kierunek południowy, by przez Rumunię dostać się do jeszcze wolnego świata.


Napisałem, że napadły nas „tylko” dwa kraje, ponieważ chciałem porównać sytuację Polaków w 1939 do sytuacji Syryjczyków dziś. W Syrii sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Rządzi tam reżim prezydenta Asada, który do tej pory zabił ok. 200 tys. własnych obywateli. Zabija głównie gazami bojowymi. Oprócz tego powstało kilka frakcji powstańczych, które z kolei walczą z reżimem. Jest jeszcze ISIS, które chce w Syrii stworzyć kalifat. Pod pozorem walki z ISIS samoloty tureckie atakują i mordują Kurdów mieszkających na terenie Syrii. Wisienką na torcie są naloty lotnictwa rosyjskiego, które pod pozorem walki z ISIS wspomagają reżim. Wszyscy chcą przede wszystkim zabić chrześcijan... Syryjczycy uciekają z tego piekła i chyba nikt nie powinien się dziwić, ale... Polacy są jednak zdziwieni. Wielu z nas z obrzydzeniem patrzy na uchodźców z Syrii i Afganistanu (gdzie sytuacja jest podobna), twierdząc, że to uchodźcy ekonomiczni, że to sami muzułmańscy terroryści, którzy pod pozorem strachu przed śmiercią chcą po cichu zdobyć Europę i wprowadzić tu zasady szariatu. Ci ludzie przechodzą pieszo setki kilometrów. Pamiętam, jak raz pojechałem autobusem do Chorwacji – z różnych przyczyn ta podróż w upale dochodzącym do 45 stopni Celsjusza trwała 28 godzin. Proszę mi wierzyć, wysiadając z autobusu, wyglądałem nie mniej pięknie jak ci uchodźcy, tyle że ja jechałem na wakacje i za chwilę mogłem się umyć, odpocząć. Oni nie mają takiego komfortu.
Polacy to naród podzielony, skłócony, którego poglądy radykalizują się coraz bardziej. Niebagatelny wpływ na te podziały ma pewna partia. Jakby tego było mało, mamy oto nowy powód do kłótni. Na portalach społecznościowych często bliscy znajomi wyrzucają się nawzajem z profili, nie zgadzając się ze sobą. Na ulice wychodzą protestujące grupy, stanowczo domagające się zamknięcia przed uchodźcami naszych granic, wszystko przy akompaniamencie wrzasków i jawnej nienawiści. Rząd uzgodnił z UE przyjęcie w sumie 12 tys. uchodźców, a to liczba śmieszna, jeżeli spojrzymy na byle jaki mecz piłki nożnej, na który przychodzi często 50 tys. kibiców. Do tego przeciwnicy przyjmowania tych ludzi żądają, by pieniądze przeznaczone na pomoc uchodźcom, skierować na pomoc biednym współobywatelom... Tylko pojęcia nie mam dlaczego, bo pomoc uchodźcom w całości finansuje UE i to są pieniądze na ten i wyłącznie na ten cel. Żeby powstrzymać tę falę uchodźców, rządy poszczególnych krajów chcą wysłać miliony euro Syryjczykom na miejscu, pomoc humanitarna ma trafiać na teren Syrii w celu tworzenia nowych obozów i dofinansowania już istniejących. Miliony euro... O „wielkości” tej pomocy niech zaświadczy fakt, że firma Volkswagen przeznaczyła 6,5 miliarda euro na naprawienie skutków swojego przekrętu z emisją spalin w ich samochodach. 6,5 miliarda euro!
Najśmieszniejsze jest to, że z tych 12 tys. uchodźców pozostanie w Polsce tylko niewielki procent, bo oni wcale nie chcą się u nas osiedlać. Jesteśmy postrzegani jako wyjątkowo nietolerancyjni, ksenofobiczni, nieprawdopodobnie nieprzyjemni dla obcych. W rzeczywistości tak nie jest, tylko część Polaków jest taka, ale ta część wrogo nastawiona do obcych jest głośna, hałaśliwa a co najgorsze – wypowiadająca się w imieniu wszystkich Polaków. To Polska klerykalna, najgorzej sytuowana, niewykształcona, której najbliżej do poglądów narodowo-prawicowych. Ale tak, jak Polacy nie zdają sobie sprawy ze stopnia skomplikowania sytuacji w Syrii, tak uchodźcy nie są świadomi stopnia skomplikowania sytuacji politycznej i kulturowej w naszym kraju. Efektem tych nieporozumień jest chęć wyjazdu uchodźców do Niemiec czy Skandynawii, gdzie są już ich rodziny, znajomi i państwo, które rzeczywiście pomaga, a nie udaje przed światem narodu cywilizowanego. Wiem, to ostre słowa, ale mnie osobiście wydaje się, że Polacy są w coraz mniejszym stopniu narodem cywilizowanym.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama