Zasypani w Zalesiach

0
278

Ilość odpadów biodegradowalnych w gminie przerasta obecnie możliwości odbioru firm śmieciarskich.

 

Listopad to ostatni w roku miesiąc odbioru odpadów biodegradowalnych. Mieszkańcy sprzątają swoje ogrody przed zimą i przed posesjami poawia się coraz większa liczba worków pełnych liści, trawy i gałęzi. Na kilku ulicach Zalesia Dolnego śmieci, które powinny być odebrane w piątek, stały przed domami jeszcze we wtorek.

– Odbieramy odpady i ze wszystkim sobie poradzimy – zapewnia Naczelnik Wydziału Gospodarki Odpadami Barbara Wysocka. – Niestety ilość śmieci, które są wystawiane na niektórych obszarach gminy, zwłaszcza w Zalesiu Dolnym i Górnym, przekracza zdecydowanie wcześniejsze szacunki – wyjaśnia. Problem rosnącej z roku na rok ilości produkowanych przez mieszkańców tzw. odpadów zielonych pojawił się już wcześniej. Firmy, z którymi gmina podpisała umowy na odbiór odpadów, również na to narzekają, ponieważ szacowane w specyfikacji ilości były zdecydowanie mniejsze, co wynikało z danych za lata wcześniejsze. Tymczasem zwyczaje mieszkańców się ewidentnie zmieniły. Odkąd wiadomo, że odebrana zostanie każda ilość odpadów, można odnieść wrażenie, że z ogrodów znika wszystko, do ostatniego liścia, co wcale nie jest dobre dla środowiska. Takie postępowanie zubaża ściółkę i ogranicza bioróżnorodność. Dodatkowo większość odpadów zielonych można by kompostować, uzyskując naturalny nawóz dla własnych roślin.

Przed niektórymi posesjami stoi po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt worków.

Problem z odbiorem takiej liczby worków to nie koniec. W przewidzianym dla Mazowsza planie gospodarki odpadami również nie przewidziano tak dużej ilości odpadów zielonych i instalacje, do których trafiają, nie nadążają z ich przyjmowaniem. W celu przyspieszenia swoich działań oczekują dostarczania odpadów bez worków. Wobec tego w bazie firmy PUK przy ul. Technicznej konieczne jest wypakowanie takich worków w kontenery, co też powoduje spowolnienie całej operacji.

Umowy z firmami, które obecnie odbierają w gminie odpady, obowiązują do końca 2018 r. Niewykluczone, że w przyszłości zmienią się albo zasady odbioru śmieci, albo zdecydowanie wzrosną opłaty. Tak czy inaczej, w połowie przyszłego roku gmina będzie miała twardy orzech do zgryzienia, bo każde z tych rozwiązań nie spotka się raczej z entuzjazmem mieszkańców przyzwyczajonych do płacenia stosunkowo niewielkich stawek za odbiór każdej ilości śmieci.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Podaj swoje imię