UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Rozbudowa Auchan - okiem sceptyków

Oceń ten artykuł
(1 głos)

W lipcu prezentowaliśmy Państwu relację z planów i założeń dotyczących rozbudowy centrum handlowego Auchan o galerię handlową i związane z tym plany remontów okolicznych ulic i skrzyżowań. Dziś zapraszamy do zapoznania się z głosami sceptyków, którzy zwracają uwagę na elementy niewymienione w slajdach prezentacji.

Na pierwszy plan wysuwa się tu kwestia tak ważnej dla nas wszystkich komunikacji. Słowo „korek” na stałe weszło już do słownika mieszkańców Piaseczna i okolic, zwłaszcza gdy popołudniem próbują wrócić z Warszawy do swoich domów lub gdy w miarę sprawnie chcieliby przejechać przez Józefosław czy centrum Piaseczna. Zmiany na lepsze, wyremontowane ulice, poprawę bezpieczeństwa – to wszystko przyjmujemy z radością. Co jednak zrobić, gdy zmiana niekoniecznie musi wyjść na lepsze?

Gordyjska Geodetów

Propozycja nowego węzła komunikacyjnego na granicy gminy Piaseczno i Lesznowola budzi sporo kontrowersji. Cztery, pięć, sześć pasów na ulicy, wysepki, wyjazdy – słowem dużo chaosu w jednym miejscu. Do tego podwójna sygnalizacja świetlna – najpierw na wysokości wyjazdu z Auchan, potem na skrzyżowaniu z Puławską. Odległość kilkudziesięciu metrów pomiędzy jednymi światłami a drugimi nie wróży niczego dobrego.

Rozbudowa wyjazdu z terenu centrum jak i ze strony Józefosławia – więcej pasów i pewne ułatwienia – pokazują, że władze, jak i inwestor, liczą się ze zwiększoną liczbą uczestników ruchu drogowego w tym rejonie. Przewidywania zapewne słuszne, pojawia się jednak pytanie – jak oni się tam dostaną? Więcej pasów do skrętu w lewo nie będzie. W skrajnym przypadku może to oznaczać możliwość paraliżu komunikacyjnego dla mieszkańców Józefosławia i Julianowa wracających do domów – zwłaszcza że tuż po zjeździe z Puławskiej kierowcy trafią na wspomniane już światła...

Rubinowa i Tulipanów

Wiele zastrzeżeń budzi też cofnięcie galerii od Puławskiej i podciągnięcie jej niemalże pod domy przy Tulipanów czy Rubinowej. Jak mówi Przemysław Mach, prezes Stowarzyszenia Tulipanów zrzeszającego kilkuset okolicznych mieszkańców, prezentowane na spotkaniach plany i deklaracje stoją w sprzeczności z przyjętymi już dokumentami.
– Zapewnienia przedstawiciela Auchan, że Galeria nie wyjdzie poza obrys Leroy Melin są nieprawdziwe. Nie rozumiem takiego wciskania nieprawdy na publicznym spotkaniu – decyzja środowiskowa dla obiektu, którą wydał burmistrz bazowała na dokumentach wśród których są mapy pokazujące, jak ma być usytuowany obiekt. Galeria podchodzi pod domy na Rubinowej, przecina linię ul. Tulipanów – nie ma więc możliwości, aby nie wykraczała poza obrys Leroy Merlin.

Wiele wątpliwości budzi też kwestia przebicia się zarówno do ulicy Tulipanów jak i Geodetów. Z jednej strony są deklaracje i zapewnienia inwestora, z drugiej – położenie 10 metrów asfaltu nie stanowi żadnego problemu, a byłoby potencjalnym ułatwieniem dla klientów. Kosztem, niestety mieszkańców…

Wątpliwości jest i będzie wiele – siłą rzeczy towarzyszą one każdej inwestycji, zwłaszcza tak dużej. Ważne, żeby odpowiednie władze jak i inwestor zwracali na nie baczenie i brali pod uwagę w dalszym procesie inwestycyjnym. Rzeczy tak błahe jak wentylacja parkingu podziemnego wyprowadzona na dach budynku – przy zachodniej róży wiatrów pchająca spaliny i wyziewy na osiedla mieszkaniowe – mogą mieć niebagatelne znaczenie dla wizerunku i potencjalnego sukcesu marketingowego nowej galerii.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama