UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Dowcipy stały się faktem, rok od planowanego otwarcia wiaduktu w al. Kalin minął, a oficjalnie przeprawa nadal nie jest gotowa do użytku.

 

Kiedy na początku września pojawiły się plotki o niezgodności gotowej budowli z projektem, zarówno inwestor (PKP PLK) jak i wykonawca (Trakcja PRKiL) zaprzeczyli tym pogłoskom.
- Wiadukt został wykonany zgodnie z otrzymaną od Zamawiającego dokumentacją, co zostało potwierdzone stosownymi protokołami odbioru - poinformował nas wówczas Robert Kuczyński z biura prasowego Trakcji i zapewnił, że dokumentacja została już skompletowana. Miesiąc minął, a oficjalnego otwarcia nadal brak.
Nieoficjalnie od jednego z pracowników Trakcji dowiedzieliśmy się, że ponoć powodem jest niewłaściwie wykonane odwodnienie. Panująca ostatnio pogoda pozwala naocznie zweryfikować ten fakt.
- Odwodnienie torów zostało wykonane, natomiast prowadzimy prace związane z korektą projektu odwodnienia w zakresie dalszego odprowadzenia wód – informuje tym razem Kuczyński. - Ostatnie prace mają zakończyć się w tym tygodniu. Rzecznik prasowy inwestora, czyli PKP PLK Mirosław Siemieniec poinformował nas, że spółka wymaga od wykonawcy szybkiego i rzetelnego uzupełnienia wykonanej dokumentacji.
- Wśród niezbędnych materiałów są m.in. te dotyczące dokumentacji geodezyjnej i odwodnieniowej. – przyznaje Siemieniec. - Zależy nam na jak najszybszym zebraniu dokumentów i złożeniu ich w celu uzyskania decyzji na użytkowanie.
Innymi słowy, wcześniej „skompletowana dokumentacja” nie była tą ostateczną. Jeśli obecnie przygotowywana „korekta projektu” zakończyłaby się powodzeniem, to wciąż zostaje złożenie dokumentów do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i uzyskanie zgody na użytkowanie. Wygląda więc na to, że jeszcze sporo „nieoficjalnego” użytkowania przed nami. A tymczasem prace wykonawcze przy wiadukcie zakończyły się przed 30 marca. Ciekawe, czy uda się tę przeprawę oddać do użytku w pół roku od zakończenia budowy, bo rok od pierwotnie planowanego na 30 września terminu otwarcia jak widać już minął.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama