UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Bez niespodzianek

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Nowy standard w inwestycjach, zwłaszcza drogowych, to znaczące opóźnienia w realizacji. Skrzyżowanie DK79 z ul. Chyliczkowską również się weń wpisuje.

 

 

Przetarg Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na wykonanie przebudowy skrzyżowania al. Armii Krajowej i ul. Chyliczkowskiej zakończył się w marcu. Najpierw wszyscy liczyli na przebudowę w wakacje, kiedy ruch jest nieco mniejszy. Potem pojawiła się informacja, że niestety prace ruszą dopiero na koniec wakacji. Ruszyły, ale przy przebudowie końcowego odcinka ul. Julianowskiej. Powiat również odnotował opóźnienie z tą inwestycją, ale w tym wypadku wynikało ono ze zbyt wysokich cen ofert złożonych w przetargu. Tu jednak udało się dodatkowe środki znaleźć i wprawdzie później niż zakładano, ale prace ruszyły i zgodnie z obietnicą Ksawerego Guta z zarządu powiatu rzeczywiście nowym wylotem ul. Julianowskiej, odsuniętym od głównego skrzyżowania o kilkadziesiąt metrów, można jeździć od początku listopada.

Wszystko jest więc gotowe do zmiany organizacji ruchu na głównym skrzyżowaniu. W połowie października rzecznik warszawskiego oddziału GDDKiA Małgorzata Tarnowska poinformowała nas, że wykonawca finiszuje z dokumentacją projektową i prace powinny ruszyć 25 października. Nie ruszyły do dziś.

– Z uwagi na przedłużającą się procedurę uzgadniania projektu, rozpoczęcie prac opóźnia się. Niemniej jednak przewidujemy, że w listopadzie rozpoczną się prace związane z przebudową uzbrojenia infrastruktury technicznej kolidującej z projektowanymi rozwiązaniami geometrycznymi – wyjaśnia Małgorzata Tarnowska. Choć trudno tę wypowiedź nazwać „wyjaśnieniem” dla przeciętnego odbiorcy. Brzmi, i zapewne ma brzmieć, niezwykle skomplikowanie i sugeruje, że na drodze do realizacji zasadniczo prostego zadania, jakim jest poszerzenie niewielkiego odcinka jezdni o dodatkowe pasy do lewoskrętów, stanęły dodatkowe przeszkody. Innymi słowy, należy się przygotować na nieco dłuższy i bardziej skomplikowany remont. A zważywszy na nadciągającą porę roku, jeśli wykonawca nie pospieszy się z rozpoczęciem prac, to za chwilę może się okazać, że warunki pogodowe w ogóle je uniemożliwiają i poczekamy sobie kolejnych kilka miesięcy.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama